Gdzie jest gospodarz tego obiektu ? Trawa wystaje z rynien na dachu od strony dziedzińca, najprędzej zapchane. Czy ktoś tego nie widzi ! Ciekawe czy u siebie w domu też by tak pozostawili. Piękny obiekt i tyle kosztował podatników !
Wstyd !!!!
Gościu złoty wódz od dychy chwalił się, kiedy wybudował tę stodółke obok browaru za jedyne 1,2 mln. zł, że na dachu bedą rosły kwiaty z jakimś tam zraszaniem. Wtedy rosły wszędzie, nawet na latarniach, beczkowóz codziennie podlewal a pewna forma ogrodnicza rosła w dochody. jeszcze niedawno wystawały tam suche badyle.