Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

Ilość postów: 16 | Odsłon: 1660 | Najnowszy post
  • Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

    Polacy zaciągnęli 131 miliardów zł zobowiązań w frankach po obecnym kursie to łącznie 157 miliardów zł, to wartość która może wstrząsnąć naszą gospodarką. Kredyt we Frankach powinien, być wart tyle ile zobowiązanie zaciągnięte w złotówkach, w mojej ocenie z kilku powodów przekonuje Michał Cieślak. 1. Wypłata pożyczki nastąpiła w złotych a nie w frankach, innymi słowy klient otrzymał złotówki. 2 Obecna wartość przykładowo kupionego mieszkania wzrosła o około 100 000 zł, co oczywiście jest nierzeczywistą wartością - wobec powyższego ryzyko kursowe powinno spoczywać na finansistach w tym konkretnym przypadku na banku, dlaczego ? ponieważ w przeciwnym razie dochodzimy do sytuacji w której w przypadku braku spłaty bank przejmuje mieszkanie, zatrzymuje dokonane wpłaty i jeszcze domaga się spłaty zadłużenia kursowego od kredytobiorcy. W kraju w którym bezwzględnie musimy walczyć o swoje racje nie licząc na pomoc władzy, niestety pozostaje jedna droga - sąd. Poniżej zamieszczam gotowe rozwiązanie, zadziwiające jest to że Rząd przekonuje obywateli, że nic się nie stało, że wina i odpowiedzialność znajduje się po stronie obywatela, tymczasem prawda jest zupełnie inna.

    "Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dn. 14 XII 2010 (sygn.akt XVII AmC426/09) uznano za abuzywne szereg klauzul z umów walutowych banku , w tym kluczową klauzulę indeksująca kredyt wg waluty obcej. Wyrok ten został utrzymany w mocy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i obecnie klauzula indeksująca jest w rejestrze klauzul niedozwolonych. W myśl art. 479(43) k.p.c. wyrok ten cieszy się skutecznością wobec osób trzecich od chwili wpisu do rejestru. Dłużnicy walutowi powinni więc, w myśl tego wyroku, spłacać kwoty nominalne, które otrzymali od banku, tj spłaty są po kursie z dnia zawarcia umowy......

    W tej sytuacji rząd i Sejm powinny szybko zająć się problemem niestosowania się banków do polskiego prawa i stosowaniem przez nie zakazanych klauzul indeksujących. Wystarczy, aby do kodeksu cywilnego wpisać wprost do artykułu 385(3) kodeksu cywilnego, wymieniającego przykładowo niedozwolone klauzule, te klauzule w umowach kredytowych, które za takowe zostały uznane opisanym wcześniej wyrokiem Sądu Okręgowego z dn. 14 XII 2010r. Dodatkowo szczegółową rekomendację w sprawie zastosowania tego przepisu do wykonywanych umów oraz rozliczeń nadpłat pomiędzy bankami i dłużnikami powinna wydać komisja nadzoru finansowego. W skład KNF wchodzą przedstawiciel prezydenta RP, oraz członkowie rządu, bądź osoby wyznaczone przez premiera. Mam nadzieję, że w sprawie tej osiągnięty zostanie ponadpartyjny konsensus. Wykorzystanie tej sprawy bowiem w kampanii wyborczej mogłoby przebudować polska scenę polityczną: wraz z rodzinami frankowiczów jest 2 miliony. Jest to kluczowa część polskiej klasy średniej, do tej pory wspierająca Platformę Obywatelską. Jeżeli PO nadal będzie udawała, że problemu nie ma i ważniejsze są interesy banków, niż stosowanie się przez nie do polskiego prawa, to poglądy polityczne frankowiczów zapewne ulegną zmianie.

    PRJG
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

      " Tak frankowicze powinni kalkulować ryzyko frankowe ale nie tylko o to tu chodzi - Cieślak twierdzi, że banki chcą ograbić polaków i naszą gospodarkę na ponad 20 miliardów zł a Rząd nic z tym nie robi - sprawa jest prosta bank nie musi oddać nikomu franków bank dał tylko kredyt w franku wypłacając kredytobiorcy złotówki i przyjmując przy wpłacie złotówki po kursie - Banki zrobiły bańkę nałapały klientów bo wiedziały że finansiści Szwajcarii zwolnią ten mechanizm a banki zarobią krocie na kursie i nastąpiło to dokładnie wtedy kiedy kredyty we franku już sie nasyciły i ludzie przestali je brać więc banki stwierdziły że przyszedł czas zarobić - ŻYDOSTWO WRÓCIŁO - prosty mechanizm i to obnaża Cieślak jako mechanizm oszustwa z którym polski rząd jak zwykle nic nie robi.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

        Rząd i politycy powinni się trzymać jak najdalej od pomagania komuś kto we własnym interesie zawarł umowę z bankiem, nie z rządem.

        Pan Cieślak dołączył do tych, którym się marzy zarabianie na podatnikach, którzy mają odpowiadać za jego błędy przy zaciąganiu kredytu.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

      Frankowicze 8 lat temu śmiali się z tych co wzięli kredyty w złotych, dumni byli z tego jak to oni zarabiają na kredycie we frankach. Jeżeli wziąść pod uwagę ich niskie raty przez pierwszych 6 lat to mimo wszystko są na plus w stosunku do zlotowkowiczow. Wiec jeśli będzie pomoc tylko dla frankowiczow to jest to nie fair, pomoc należy się też dla kredytobiorców w złotych. Ryzyko było znane, tylko łatwo było wierzyć w zyski, a nie w straty...

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

        Pomoc należy się w takim razie wszystkim. Ja odkładałam płacąc za wynajem, później sprzedała co miałam, żeby bez kredytu kupić dom, o nic nie walczyłam, nie szukałam "rodziny na swoim",tanich franków czy kasy podatników. Niech każdy spłaca swoje długi i nie beczy w tv bo to żałosne. Ale fakt, kiedyś koleżanki się śmiały, że wynajmuję a one są na "swoich 40m w W-wie ", a teraz miny mają smutne. Czy nie zrozumieli ryzyka? Jak przegram dziś w totka 50tys to też pójdę do rządu łapy wyciągać.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

        Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

        Człowieku, idąc Twoim tokiem rozumowania nie powinno się wywierać presji w sprawie likwidowanych szkół w Ostrowcu. Znając sytuację finansową w regionie trzeba było liczyć się z ryzykiem zamknięcia. Ty nie masz kredytu we frankach, ja nie mam dzieci w szkole i nie będę płacił na Twoje. Zdecydowanie sprzeciwiam się marnotrawieniu funduszy publicznych na nierentowne szkoły. Nie chcę też dopłacać do przywilejów górników, do wcześniejszych emerytur mundurówki, do zasiłków dla bezrobotnych... wszyscy znali ryzyko wcześniej. Z jakiej okazji mam dopłacać do rent? A w ogóle co mnie obchodzi państwowa służba zdrowia? Przecież ja się leczę prywatnie.

        Gość_hopla
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

      Banki nie udzielały kredytów we frankach, nie można nazwać kredytem, zakładu bukmacherskiego, a tak wygląda pseudo kredyt w pseudo frankach.

      Dług jest stały, zmienne może być oprocentowanie tego długu to podstawowa reguła długu, reszta to oszustwo i lichwa, prawnie zabroniona w Polsce.

      Mamy KNF który już postuluje przewalutowanie, więc powrót do normalności, jeszcze tylko oprocentowanie jakie mają kredyty złotówkowe od dnia zaciągnięcia długu.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

        Prof. Leszek Balcerowicz nie popiera "frankowiczów" rozżalonych wzrostem wysokości rat swoich kredytów. - Nie może być tak, że jak ktoś idzie na ryzykowną, ale zyskowną opcję - i na tym zarabia - to jest OK. A jak nagle zaczyna się realizować to ryzyko - rozpoczynają się naciski

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

          Od kiedy to L.Balcerowicz jest takim idolem? Prezentujesz typowo "ostrowiecki" tok myślenia. Jeżeli ktoś ma szansę się rozwinąć to trzeba mu zaszkodzić. Po co sąsiad ma kupić mieszkanie skoro ja go nie mam albo mam gorsze? Brawo! A potem wszyscy narzekają, że miasto się wyludnia. Powinni pozamykać Wam wszystkie szkoły a nie tylko 5. Nie rokujecie.

          Gość_ciekawy
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

            Jak sąsiada stać niech kupuje i 4 mieszkania. Jak X brał kredyt to się cieszył i było OK, jeszcze z tych którzy mieli kredyty złotówkowe się naśmiewał, a jak mu frank spłatał figla i rata wzrosła to płacze, że państwo MUSI pomóc.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

              Polecam najpierw zgłębić temat. Nikt nie chce żadnej pomocy Państwa. Państwo jest od pomagania takim, którzy nie mają zdolności kredytowej. W przypadku frankowiczów chodzi o relacje bank-kredytobiorca. Na drugi raz zanim zaczniesz powielać zawistne opinie trochę poczytaj.

              Gość_ciekawy
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

            Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

            Czyżby franki dokopały? hehehe Balcerowicz rozsądnie mówi.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

        Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

        Dług z tytułu kredytu zaciągniętego we frankach systematycznie maleje. Czytaj dokładnie swój wyciąg z banku.

        Dla ciekawskich jest tylko na bieżąco wyrażana jego wartość w złotówkach. Ale dlaczego kredytobiorca frankowy patrzy na złotówki? Bez sensu.

        Skoro zaciągał zobowiązanie we frankach, to powinien śledzić wszelkie parametry kredytu we frankach. Wówczas ładnie widać jak spada zadłużenie. Spłacać też może we frankach przyniesionych gotówką do kasy. W czym problem?

        Skoro na potrzeby zaciągnięcia kredytu we frankach bank analizował zdolność kredytową na poziomie 180% raty kredytowej, to jednoznacznie widać, że strony umowy zakładały wzrost kosztów obsługi takiego kredytu o 80% względem dnia analizy wniosku kredytowego. I chyba wzrost kursu z 2,60 do 4,30 jeszcze nie wyczerpał tych 80%.

        Swoją drogą takie kredyty zaciągali ludzie, których było stać na normalną obsługę drogiego złotówkowego kredytu.

        Gość_Wojtek_68
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

          Czytam, jak ciężko spiąć budżet domowy, mając 14 tysięcy netto, jak zamienić mieszkanie warte milion na dom warty milion i mieć jeszcze dwa miliony długu, jak nie wystarcza tym ludziom na wakacje - i myślę sobie, że oni naprawdę oczekują pomocy! Zaczynam sobie myśleć, że chyba jestem frajerem, skoro ja nie oczekuję pomocy od państwa, a też mam kredyt na mieszkanie i zarabiam tylko niewielki procent tego, co ci ludzie. Dlaczego mnie nikt nie pomoże?

          Read more: http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,142944,17326323,Jak_ciezko_spiac_domowy_budzet__majac_14_tys__zl_na.html

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

            a ja mam takie pytanie z innej beczki i moze mi ktos wreszcie powie a własciwie podpowie jak sie pozbyc wykreslenia historii w biku bo maz miał opóznienie w spłacie karty debetowej i pare miesiecy temu ja spłacił w całosci pozostajac klientem tego banku w dalszym ciagu ,opłacił nawet karte która jest ciagle aktywna ale chcielismy mili panstwo wziasc kredyt niewielki i wszystkie banki odmawiaja ...wiec udalismy sie do placówko pko i prosimy o jakies rozwiazanie pani mówi prosze napisac pismo napisalismy,czekalismy na decyzje i jest ze w ciagu dwóch dni roboczych bank poinformuje bik ale nie wiem o czym z tym ze do lat 5 nie bedziemy mogli pobrac kredytu....szok moze nam ktos cos doradzi i pomoze bardzo prosze

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Michał Cieślak - świętokrzyski ekonomista - przedstawia, jak obciążyć bank wzrostem kursu franka

              dziwi mnie ze bank nie chce z nami współpracowac rozumiem prawo bankowe ale przeciez z kazdej sytuacji jest jakies wyjscie tylko jakie????

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
3 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Magdalena Bęben Design
Branża: Biura projektowe
Dodaj firmę