Otworzyłem dziś gazetę ostrowiecką. Lubię czytać, szczególnie małe artykuły z życia miasta. Dzisiaj przeczytałem dwie notki, po których szczęka opadła mi z trzaskiem na podłogę.
Jakiś radny S. (chyba z KKWG) zaproponował wybudowanie, za bagatela ćwierć miliona złotych, toru z wybojami do jazdy na rowerze bez pedałowania. Podobno tor jest tak ukształtowany, że tylko wykonując odpowiednie ruchy kierownicą można zrobić okrążenie. Faajnie. Całymi rodzinami można ćwiczyć równowagę - zachęca radny. Jeśli ćwierć miliona to za dużo, to można w wersji tańszej zakupić taki tor za 60 tysięcy.
Mój komentarz: jak pan radny chce się lansować, to niech się lansuje za swoje prywatne pieniądze.
Druga notka jest jakoś powiązana z tą pierwszą. Jakiś drugi radny (tym razem - radny osiedlowy) - zaproponował, żeby ławki były wyposażone w.... nigdy nie zgadniecie! Otóż - wg radnego osiedlowego - ławki w parku powinny być wyposażone w pedały, żeby ludzie siedząc, mogli ćwiczyć nogi!!!
Jestem przekonany, że ten drugi radny osiedlowy w kolejnych wyborach samorządowych otrzyma mandat z KKWG. Wart pac pałaca! Widać, że samorządy mają za dużo pieniędzy i nie wiedzą, co z nimi robić. Ktoś powinien patrzeć im na ręce bardzo uważnie.
Tak więc, co Państwo sądzicie? Czy ławki z pedałami i tor do jazdy rowerem bez pedałowania to jest to, czego Ostrowiec potrzebuje?
Tor rowerowy (terenowy) czemu nie, chociaż moim zdaniem można taki wybudować znacznie mniejszym nakładem kosztów wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu.
ławka z pedałami i dynamem z ładowarką USB, dzięki któremu można naładować np. telefon, czy tablet, to byłoby coś fajnego i pożytecznego.
Inwestycja symboliczna. Produkt banalny. Pożytek spory.
No i wreszcie młodzież zaczęłaby ćwiczyć a nie tylko przeglądać internet.
Lepszy pomysł mam. Można by takie ławki z pedałami podłączyć do akumulatorów. Mieszkańcy by sobie pedałowali, akumulatory by się ładowały - można by zaoszczędzić grube pieniądze z budżetu na elektryczności.
Można by też pojechać ławką na tor a w miejsce ławek wstawić rowery, wtedy pedały byłyby tam gdzie powinny :D
Swoją droga to niezłym torem przeszkód są drogi w całym mieście wraz z dziurami i studzienkami ;)
Ani ławek z pedałami ani pedałów na ławkach to my tutaj zdecydowanie nie potrzebujemy!!!!! Wystarczy nam cyrków!!!!
Siadasz na ławkę a na niej dwa pedały . Dobre , jestem za .
na jedny ławce 2 pedały? toż to rozpusta!
Założycielu wątku a szczęka ci nie opadła odnośnie dwóch artykułów dotyczących starosty i koalicji rządzącej PiS i PO w powiecie gdzie pani wojewoda przywołuje do porządku wyżej wymienionych?
Głupota do potęgi, na początku parę osób pojeździ, potem będzie stało odłogiem i młodzież będzie się zbierała bynajmniej nie na jazdę na rowerze (if you know what i mean). Napisz całe nazwisko tego radnego, ciekawi mnie który taki.
Dlaczego miałoby stać puste, w innych miastach a nawet wsiach takie tory dla rowerzystów są bardzo popularne.
Proponuję zamontować pedały przy ławach w UM, w których odbywają się sesje Rady Miasta. Może wysiłek fizyczny wpłynie pozytywnie na intelekt elit
To problem bezrobocia w Ostrowcu widzę że rozwiązany!Bo radni już tylko tak ,,poważnymi'' inicjatywami się zachowują.
piniedzy ni ma w budzecie a uny? ech.ni ma wazniejszych zecy bezradni?
Problemu z bezrobociem nie ma w Ostrowcu od dawna, jest poważny problem ze znalezieniem pracowników.
W jednej spółdzielni, najpierw 10 zwolnili, potem 10 zatrudnili, po czym dostali dofinansowanie z PUP na tworzenie nowych miejsc pracy.
Taaa... szczęśliwe miasto a tak nowocześni radni godni zadumy! Z takich inicjatyw na pewno wzrastać będą kompetencje mieszkańców a te nowe umiejętności bardzo pomogą im znależć pracę, o ciekawej i dobrze płatnej pracy nie mówiąc. Jeszcze parę takich i wyłącznie takich pomysłów a Ostrowiec prześcignie Wąchock w ilości kawałów.