Gdzie mogę wymienić najtaniej matryce w laptopie?
Sam spróbuj wymienić to banalnie proste . Tez robiłam to sama. Jest tyle filmików intruktażowych na youtube , nie ma siły żeby sie nie udało.
Wcale nie, można uszkodzić matrycę, taśmę czy inwerter o ile jest. Łatwiej zepsuć niż naprawić a jeżeli się tobie udało to miałaś farta :).
Trzeba być kompletnym gamoniem, żeby coś przy tym uszkodzić i jeszcze twierdzić, że to takie trudne...
A no trzeba, raz się tobie udało a trzy nie uda zależy od modelu, od diagnozy usterki i kilku innych ważnych w spraw. Ale taki jest Polak, nie wezwie hydraulika bo umie, elektryka bo umie, nie zaniesie do naprawy bo sam naprawi, nie pójdzie do restauracji bo sam ugotuje a później dziwi się że nie ma pracy.
A opłaca się wymieniać matrycę?
Koło apteki na Iłżeckiej jak urząd powiatowy jest serwis komputerowy.
To wymień w MacBook Pro z szybą :] Sam próbowałem i wg. tych magicznych filmików z "dżewtuba" nie ma prawa się nie udać. A jednak - zamiast elegancko zostać na przyssawce szybka pękła przy krawędzi. Wniosek: dzięki byciu "Januszem majsterkowania" do interesu dołożyłem jeszcze 180 zł - koszt nowej szyby i jej wymiany w jednym z kieleckich serwisów. W miasteczku zwanym Ostrowcem nikt nie chciał dotknąć sprzętu z nadgryzionym jabłkiem.
Najwidoczniej nie szukałeś tam gdzie trzeba : )
No sorry - w sklepach "na jutro" i serwisach patrzono na mnie jak na ufo. Po pierwsze - "burżuj" - w końcu w Polsce produkty tej firmy urosły do ikony stylu i są tak samo niezawodne jak "pastuch w tdiku" :D No i po drugie - części. Niektórzy sądzą, że jeśli coś w tym kraju jest tak mocno przepłacone jak Apple, to wewnątrz takiego urządzonka na pewno znajdziemy części z tytanu. Tymczasem Chińczyk na drugim końcu hali Foxconna składa jakieś Acery, Toshiby i inne "budżetowe" laptopy.
a co nie jest teraz chińczykiem ?
Chińczyk a Chińczyk to nie to samo, wiele firm w tym Apple ma swoje fabryki w Chinach, co nie oznacza ze sprzęt wyprodukowany w tamtejszych fabrykach jest gorszej jakości niż ten sam wyprodukowany np. w Japonii( oczywiście zakładając ze w obydwu przypadku zostaną zachowane wszelkie normy jakościowe przy takim samym procesie technologicznym).
Zasadniczo nic. Kiedyś np. Dell składał trochę rzeczy w Europie, ale komponenty i tak wędrowały do tych fabryk z Azji. W obecnych czasach Chińczycy zawładnęli rynkiem produkcji podzespołów. Znajomy ostatnio opowiadał mi, że masowo zaczęli podrabiać takie elementy jak tranzystory, więc kupując w lokalnym sklepie nigdy nie masz pewności jeśli chodzi o jakość i potrzebne parametry :)