Na cmentarzu w Szewnie pojawił się nowiutki nagrobek z granitu a na nim złote litery:
TU SPOCZYWA
MARYSIA H
1843 -
co sugeruje, że owa osoba jeszcze żyje. Podszedłem bliżej gdy zobaczyłem, dwoje staruszków usuwających pozostałości po robotnikach wykonujących pomnik. Zaciekawiło mnie to gdyż para ta miała takie przezroczyste, ledwo widoczne twarze.
Gdy spytałem się dla kogo ten nagrobek powiedzieli, że to dla córki, która mieszka w Krakowie.
Wiele o tym myślę od wczoraj - dziwne to trochę, prawda?
Jak może żyć jeszcze osoba 1843 roku :) 171 lat ?:) Znam ten cmentarz, mam tam rodzinę, podaj miejsce gdzie ten nagrobek a zobaczymy ile prawdy w tym wątku :)
Zainteresował mnie ten wątek czy Tadek bredzi czy ma to choć odrobinę sensu.Poszperalem trochę w necie i rzeczywiście jest cos nie halo.W 1843 roku w Lubartowie urodziła się Maria Hildenbaum(w rodzinie polskiego Żyda) i zasłynęła tym,ze od lat młodości przestała się starzec.Jak pisze Salomon Rausch nawet w wieku 63 lat była powabna panna. W 1904 r ślad po niej zaginął.Gdy znajdę chwile czasu poszukam jeszcze.
to podaj link do tych informacji, bo jakos ja nie znajduje :)