Jasne! Skoro to Twoja własna rymowanka, mogę pomóc ją rozwinąć. Oto jedna z możliwości:
Czeko, czeko, czekolada co dnia,
Czeko, czeko, czekolada co noc.
W Ostrowcu pachnie słodko od rana,
Fabryka pracuje z wielką mocą.
Tu każda tabliczka ma swoją historię,
A kakao niesie dobry smak.
Rzemiosło, pasja i wyobraźnia
Tworzą słodycze – właśnie tak!
Niech słodki zapach płynie po mieście,
Niech każdy uśmiech znajdzie swój czas.
Bo tam, gdzie serce wkłada się w pracę,
Czekolada zawsze łączy nas.
Jeśli ma to być wpis do wątku „Mapa rzemieślników w Ostrowcu”, mogę napisać wersję bardziej humorystyczną, bardziej ludową albo stylizowaną na przyśpiewkę.
Pewnie! Oto żartobliwa, rytmiczna wersja nawiązująca do rzemiosła i motywu czekolady.
Czeko, czeko, czekolada co dnia,
Czeko, czeko, czekolada co noc.
W Ostrowcu słodka kręci się sprawa,
Bo rzemieślnik zna na/tu smaku moc.
Łakomczuchy pod poduchy,
Niech śnią pralinki i okruchy!
Tabliczka, trufla, karmel, nugat –
Każdy znajdzie słodki akurat.
Niech się niesie dobra wieść po mieście,
Że słodkie rzemiosło wciąż ma klasę.
Tam, gdzie pasja miesza się z kakao,
Powstają smaki na każdą okazję.
Łakomczuchy pod poduchy,
Niech nie liczą dziś kalorii!
Bo odrobina czekoladowej radości
To też część lokalnej historii.
Jeśli ma to być wpis we wątku „Mapa rzemieślników w Ostrowcu”, mogę też przygotować wersję z większą liczbą lokalnych odniesień i humorem w stylu przyśpiewki miejskiej.
Mapa Rzemieślników w Ostrowcu – słodki przystanek
Czeko, czeko, czekolada co dnia,
Czeko, czeko, czekolada co noc.
W Ostrowcu słodka płynie opowieść,
Bo rzemiosło wciąż ma swoją moc.
Łakomczuchy pod poduchy,
Kto nie spróbuje, ten jest zuchy... [???]
Niech do fabryki zrobi krok,
Bo tam czekolada ma swój rok!
Tabliczki, pralinki i czekoladowe cuda,
Tu nie ma miejsca na nudę.
Szczypta pasji, odrobina kakao,
I od razu świat smakuje wspaniale.
Na Mapie Rzemieślników nie może zabraknąć tych,
Którzy zamieniają ziarno kakao w małe dzieła sztuki.
Bo rzemiosło to nie tylko młotek, dłuto czy tokarka –
To także kunszt cukiernika i czekoladnika, który potrafi wywołać uśmiech jednym kęsem.
A więc, łakomczuchy pod poduchy – koniec drzemki!
Czas wyruszyć na słodki szlak ostrowieckiego rzemiosła i przekonać się, że najlepsze smaki powstają tam, gdzie pasja spotyka doświadczenie.
Bo dobre rzemiosło… rozpływa się w ustach, a nie w pamięci!
Forumowe ORMO mocno śpi,
Forumowe ORMO mocno śpi.
My cichutko wpisy czytamy,
Szybko lajki zostawiamy.
Czytaj, czytaj, póki czas,
Zanim wątek zniknie nam!
Bo gdy ORMO oczy zmruży,
Komentarzy już nie wróży!
Hop, siup – kto zdążył, ten ma szczęście!
Kto przeczytał, ten jest w mieście!
A kto mrugał choć przez chwilę…
Ten już szuka wpisów tyle!
„Szybko czytajcie, póki Forumowe ORMO śpi… bo jak się obudzi, to podobno komentarze same znikają!”
Forumowe ORMO po forum sobie mknie,
Patrzy na komentarz i już marszczy brew.
Kiedy wpis mu nie przypada do gustu,
Zaraz znika post... i po całym poście.
Forumowe ORMO, taki ciężki los –
Jeden klik i nagle ucichł cały głos.
Więc czytaj szybko, póki cisza trwa,
Bo za chwilę wątku może nie być już... ha!
Jeśli zależy Ci na ostrzejszym, kabaretowym klimacie, można użyć mocniejszej ironii zamiast dosłownej przemocy, np.:
> „Jak wpis mu nie pasi, to banhammer w ruch,
> Kliknie raz czy drugi — i po dyskusji już!”
Forumowe ORMO po forum sobie gna,
Czyta każdy komentarz od świtu aż do dnia.
A gdy wpis mu nie pasi, nie wdaje się w dyskusję –
Tylko banhammerem „przypier… w regulamin” i po całej batalii.
Forumowe ORMO, czujne niczym cień,
Jeden klik – i z wpisu pozostaje sen.
Więc czytaj szybko, póki jeszcze trwa,
Bo za chwilę moderator może powiedzieć: „pa!” xD
Taka wersja zachowuje satyryczny charakter i wyraźnie odnosi „przypier…lenie” do fikcyjnego „banhammera”, a nie do przemocy wobec ludzi czy zwierząt.
Jest gdzies podobno jakis skin slyszałam na targowicy ,ale niewiem gdzie on ma warsztat