W dzisiejszym (sobota 18.04.2015) marszu - manifestacji w Warszawie wzięli udział pracownicy zakładów i firm, którzy są wynagradzani, bądź ich branże są dofinansowane z naszych podatków. Mowa o górnikach, nauczycielach, pracownikach ZUS, kolejarzach, służbach mundurowych itp. Czy jest jakiś przedstawiciel z w/w branż, który zamieni się na pracę w prywatnej firmie za to samo wynagrodzenie na umowie o pracę? Odpowiedź znam, napiszcie tylko dlaczego.
od przyszłego roku karta nauczyciela ma być zlikwidowana ,czekają do wyborów i po wyborach zaczną nad tym myśleć ,wraz z kartą mają być podobno zlikwidowane zasiłki kompensacyjne dla nauczycieli na wcześniejsze odejście z pracy po 30-35 latach za 1000-1200 zł na rękę
A czy nasi hutnicy teæ byli?
Pani minister ci powiedziała? Już zacierasz ręce co i cieszysz się niech im dokopia. Wredny naród. Co się z nami dzieje Polakami.
Przecież takie zasiłki są chyba w każdym zawodzie -przedemerytalne, to dlaczego im zlikwidują?
Hutnicy chyba 28 kwietnia będą.
Mam nadzieję a na kogo głosować, żeby na pewno tą durną kartę nauczyciela zlikwidował?
no pewnie trzeba wg ciebie zlikwidować wszystkie szkoły publiczne jak to robi nasz prezydent,powysyłać nauczycieli na zasiłki, dać szkoły osobom prywatnym bez wykształcenia które zatrudnią nauczycieli z biura pracy i będą zbijać kokosy-super panie prezydencie
A dotyczy cię ta karta, że tak ci zależy na likwidacji?
Tak w przypadku nauczycieli prawo może działać wstecz. Można zmieniać prawa nabyte, przecież jak ktoś kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu zdecydował się na pracę w szkole zamiast gdzie indziej, to pewnie nie rozważał za i przeciw i nie brał pod uwagę przywilejów związanych z tym zawodem. Praw nabytych nie można zmieniać górnikom, służbom mundurowym, itd. co jest oczywiste, ale takim nauczycielom, to oczywiście można.
"Związkowcy protestowali przeciw likwidacji szkół i łamaniu prawa przez samorządy. Chcą wzmocnienia roli nadzoru pedagogicznego, m.in. przywrócenia kuratorom uprawnień decyzyjnych wobec szkół i ich organów prowadzących, w tym dotyczących kształtowania sieci szkół, likwidacji i przekształceń placówek"
Gdzie tu mowa o jakichs żądaniach finansowych dla nauczycieli ?
Autora proszę o odpowiedni link. Jeśli nie jest w stanie go podać, będziemy zmuszeni uważać go za zwykłego kłamcę
Dobrze, niech zlikwidują. Wtedy, jak ktoś komuś da w nos nie trzeba będzie wzywać matek, tłumaczyć godzinę, zadawać kary. Wtedy powiem - przykro mi, jestem po pracy. Karta rozwiąże wiele problemów - więcej spraw będzie można olać - wycieczka? Dwudniowa????? Przykro mi, jestem po pracy. Nie rozumiesz dziecko czegoś? Trudno, poucz się w domu, ja jestem po pracy, przykro mi. Chciałbyś poprawić jedynkę? No dobrze, ale nie wiem kiedy, bo właśnie jestem po pracy. Rajd w sobotę? No dobrze, ale może odbiorę sobie dzień wolny, na przykład we wtorek, przecież nie pójdę tam po pracy. :) No dokumenty nie są zrobione? Przykro mi panie dyrektorze, przecież nie będę pisać tego po pracy. :) :) :)
Czy sprzedawca sprzeda ci chleb, współczując, że go nie masz, jeśli będzie po pracy? Nie? No to znieczulica, naprawdę, mamo. A sponsorowane wycieczki to nauczyciele mają w nosie. A lekcja to lekcja, a nie czas na poprawki, co mają w tym czasie robić dzieci nie wymagające pomocy, przyglądać się?
Gdybyśmy was nie sponsorowali to byście nie zwiedzali świata za darmo. Swoja drogą to zwykle nauczyciele wymyślaja te wycieczki, ja jestem na tak, dzieci je uwielbiają a ty udawaj, ze nie chcesz za friko pojeździć po Polsce, Europie.
Jak etat nauczycielski będzie wynosił 40 godzin tygodniowo to nie martw się, pani nauczycielko z 9.05, zdążysz ze wszystkim wyrobić się w godzinach pracy :)
Wyjazdy służbowe (w przypadku nauczycieli będą to np. wycieczki szkolne) są dopuszczalne i regulują je przepisy kodeksu pracy. Za delegację pracownikowi należy się dieta oraz zwrot kosztów noclegu.