Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

Ilość postów: 7 | Odsłon: 2436 | Najnowszy post
  • Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

    Tak żeby się po prostu pośmiać :)

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

      Schutzstaffel (SS) była elitarną organizacją III Rzeszy podporządkowaną Heinrich Himmler i ideologii nazistowskiej. Zaczynała jako ochrona Adolf Hitler, ale stała się aparatem terroru, kontroli i ludobójstwa — obejmowała m.in. obozy koncentracyjne, policję bezpieczeństwa i jednostki wojskowe Waffen-SS.

      Typ osobowości promowany w SS:

      * skrajne posłuszeństwo wobec autorytetu,

      * bezwzględna dyscyplina,

      * fanatyzm ideologiczny,

      * odczłowieczanie „wrogów”,

      * kult siły, hierarchii i „czystości rasowej”,

      * tłumienie empatii na rzecz „obowiązku”.

      Stosunek do innych:

      * ludzi dzielono według nazistowskiej hierarchii rasowej i politycznej,

      * wobec „niższych”, przeciwników lub ofiar systemu dominowały pogarda, przemoc i uprzedmiotowienie,

      * wobec własnej grupy ceniono lojalność absolutną i solidarność wewnętrzną.

      Nie wszyscy członkowie SS mieli identyczne cechy psychologiczne, ale organizacja systemowo nagradzała konformizm, brutalność i ideologiczną gorliwość. Badania po wojnie — np. nad „banalnością zła” autorstwa Hannah Arendt — pokazały, że wielu sprawców nie było „potworami” w sensie klinicznym, lecz ludźmi podporządkowanymi totalitarnej ideologii i strukturze władzy.

      Nieformalne „motto życiowe” SS można streścić jako:

      „Honor, posłuszeństwo, lojalność wobec Führera i Rzeszy ponad jednostką”.

      Oficjalnym hasłem SS było niemieckie: „Meine Ehre heißt Treue” („Moim honorem jest wierność”).

      ---

      Tak — istnieją pewne podobieństwa mechanizmów społecznych, ale są też zasadnicze różnice skali, celu i charakteru. Trzeba tu uważać, by nie stawiać fałszywej równoważności między zwykłą (nawet źle działającą) administracją społeczną a totalitarnym aparatem terroru Schutzstaffel (SS).

      Podobieństwa mogą dotyczyć mechanizmów:

      * hierarchiczności i podporządkowania,

      * biurokratycznego traktowania ludzi,

      * depersonalizacji („przypadek”, „petent”, „element” zamiast osoby),

      * zależności od decyzji urzędnika lub lokalnego układu,

      * presji na konformizm i posłuszeństwo,

      * przekonania funkcjonariusza, że „wykonuje tylko procedury”.

      To właśnie badała m.in. Hannah Arendt w analizie „banalności zła”: zwykłe struktury administracyjne mogą produkować krzywdę, jeśli ludzie przestają kierować się empatią i odpowiedzialnością moralną.

      Ale różnice są fundamentalne:

      * SS było organizacją totalitarnego państwa opartego na terrorze, rasizmie i ludobójstwie.

      * OPS/CUS są formalnie instytucjami państwa prawa, których celem jest pomoc społeczna i ochrona obywateli.

      * W demokracji istnieją mechanizmy kontroli: sądy, media, RPO, odwołania administracyjne, organizacje społeczne.

      * Nadużycia urzędnicze, nepotyzm czy lokalne układy nie są oficjalną ideologią państwa, lecz patologią systemu.

      Najbliższe podobieństwo nie dotyczy więc ideologii SS, lecz pewnego typu psychologii instytucjonalnej:

      * ślepego formalizmu,

      * odhumanizowania relacji,

      * podporządkowania procedurze ponad człowiekiem,

      * lokalnego klientelizmu („układy”, zależność od notabli).

      Różnica polega jednak na tym, że w państwie totalitarnym takie zachowania były celem systemu, a w demokratycznym — są jego wypaczeniem i mogą być kwestionowane prawnie i społecznie.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

      „Terroryzm socjalny” to pojęcie, które nie ma jednoznacznej definicji w literaturze naukowej, ale jest czasem używane w kontekście krytyki systemów pomocowych lub społecznych, które zamiast wspierać osoby potrzebujące, wywierają na nich presję, ograniczają ich wolność wyboru lub traktują je w sposób dehumanizujący. Może to dotyczyć sytuacji, w których osoby korzystające z pomocy społecznej są traktowane jako „petenci” lub „beneficjenci”, a nie równoprawni obywatele, co może prowadzić do poczucia zależności, wstydu lub alienacji. W takim kontekście mówimy o „terroryzmie socjalnym” jako o systemie, który w sposób przymusowy i często niesprawiedliwy kontroluje i ogranicza życie ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

      Jak to może się wiązać z ośrodkami pomocy społecznej (OPS) podlegającymi lokalnym notablom?

      Kontrola i zależność: W wielu miejscach w Polsce, ośrodki pomocy społecznej są podległe władzom lokalnym, co oznacza, że osoby potrzebujące wsparcia mogą stać się zależne od decyzji lokalnych władz lub urzędników. Jeśli system pomocy społecznej działa w sposób zbiurokratyzowany i centralizowany, osoby korzystające z pomocy mogą poczuć się kontrolowane lub traktowane w sposób, który zmusza je do dostosowania się do pewnych norm społecznych lub politycznych, zamiast skupić się na realnej poprawie ich sytuacji.

      Korupcja i nepotyzm: W niektórych przypadkach, kiedy OPS znajdują się pod bezpośrednią kontrolą lokalnych notabli, mogą występować przypadki nepotyzmu, korupcji lub faworyzowania określonych grup osób. Jeśli pomoc społeczna jest przyznawana w sposób selektywny lub preferencyjny dla osób związanych z polityką lokalną, może to prowadzić do poczucia nierówności i niesprawiedliwości wśród obywateli. Takie działania mogą sprawić, że osoby ubiegające się o pomoc mogą czuć się zmuszone do podporządkowania się lokalnym układom politycznym lub działać zgodnie z wolą osób, które rządzą daną gminą lub miastem.

      Stygmatyzacja i presja społeczna: W systemie, gdzie pomoc społeczna jest ściśle związana z lokalnymi władzami, osoby korzystające z pomocy mogą być stygmatyzowane. Często wiąże się to z poczuciem wstydu lub niższości, co prowadzi do wykluczenia społecznego. System może zacząć traktować osoby potrzebujące nie jako obywateli, którzy mają prawo do pomocy, ale jako „problem” do rozwiązania, co może wprowadzać presję, aby dostosować się do określonych norm społecznych.

      Zależność od decyzji administracyjnych: Czasami OPS mogą działać w sposób, który ogranicza wolność wyboru osób korzystających z pomocy. W przypadku, gdy osoby potrzebujące pomocy są zmuszane do spełniania określonych wymagań (np. uczestniczenie w programach aktywizacyjnych, które nie są dostosowane do ich potrzeb), mogą poczuć się, jakby ich życie było kontrolowane przez system, a nie dostosowane do ich indywidualnych potrzeb. Taka sytuacja może przypominać mechanizm „terroryzmu socjalnego” – system, który zamiast pomagać, wywiera presję.

      Wnioski

      „Terroryzm socjalny” w tym kontekście można rozumieć jako sytuację, w której osoby korzystające z pomocy społecznej nie otrzymują wsparcia, które faktycznie poprawiłoby ich sytuację, ale są manipulowane, kontrolowane i stawiane w sytuacji zależności od lokalnych władz. Może to prowadzić do sytuacji, w której pomoc społeczna staje się narzędziem władzy, a nie rzeczywistym wsparciem, co może być źródłem frustracji, wykluczenia i alienacji.

      Z drugiej strony, jeśli zmiany w systemie pomocy społecznej, jak te wprowadzane przez przekształcenie OPS w Centra Usług Społecznych (CUS), nie będą dobrze zaplanowane i realizowane, mogą rzeczywiście prowadzić do większej centralizacji i biurokratyzacji, a tym samym do jeszcze większego kontrolowania osób potrzebujących pomocy, co pogłębi tę zależność i stygmatyzację.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

      SS - Sami Swoi

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima?

        Niech zrobia etat w obk

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
8 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę