Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Maminsynek

Ilość postów: 28 | Odsłon: 3293 | Najnowszy post
  • Maminsynek

    Mam meza mamisynka po 6 latach straciłam złudzenia ze to małżeństwo można uratować mamy 2 dzieci ale dla niego mamusia jest była i będzie najważniejsza. I taki człowiek pracuje w biurze na wysokim stanowisku a naprawdę nie umie matce powiedzieć nic złego nawet jeśli przesądza. Kto z was ma podobnie

    Gość_Celina
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Maminsynek

      Ja. Ustąpiłam miejsce mamusi. Nie lubię być tą trzecią.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Maminsynek

        i bardzo dobrze zrobiłaś i bym jeszcze mamusi podsyłała jego dzieci niech się nimi zajmuje a nie tatuś wolny strzelec i mamuśka także wolna amerykanka

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Maminsynek

      Matka zawsze powinna być najważniejsza. Widocznie jesteś złą kobietą skoro zakładasz takie wątki. Mój mąż też ma bardzo dobre relacje ze swoją matką, tak samo jak i ja ze swoją. Nie wyobrażam sobie tego zmieniać.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Maminsynek

        Matka jest jedna a żon to można mieć hoho

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Maminsynek

          Ja stanę za założycielką wątku. Jak gość założył rodzinę to niech dba i żyje dla rodziny a jak nie umie się od cyca matki odłączyć to nie powinien był się żenić. Myślę, że żonie nie chodzi o ograniczanie relacji matki z synem ale o coś zupełnie innego co się pewnie przekłada na relacje małżeńskie i rodzinne. Dobrze, że ja takich problemów nie mam:)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Maminsynek

      Matkę ma się jedną. A żona hmm... nie dość, że obcy człowiek w domu to jeszcze wrogo nastawiony.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Maminsynek

        No i co, że matkę ma się jedną? To się ją szanuje, kocha, odwiedza. A takie podejście, że żona to obcy człowiek w domu jest co najmniej dziwne. To skoro tak, to po co się żenić i obcego człowieka brać do rodziny? :)

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

      Odp.: Maminsynek

      Ja mam to samo gdy przychodzi z pracy woli pogadać z mama chodzi z nią na spacery i stara się aby jej się nie nudziło ja jestem na drugim planie i zaczynam mieć tego dosc

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

      Odp.: Maminsynek

      Jak można narzucać mężowi, żeby matka się dla niego nie liczyła? To, że na matkę nic złego nie powie, to jest wada? Lecz się chora arogantko...

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Maminsynek

        Ja rozumiem dobre relacje z matką, Ale chorobliwy jest stan, gdy mąż zawsze staje po stronie matki, liczy się tylko z jej zdaniem, podejmuje decyzje małżeńskie po ustaleniu tego z mamusią. Właśnie takiego z nieodciętą pępowiną miałam. Byłam przez 7 lat tą drugą. Ile może się męczyć z kimś, kto ma szacunek tylko do własnej matki, a reszta jest dodatkiem ( żona i dzieci)? Czasami miałąm wrażenie, że ten maminsynek ożenił się tylko po to,żeby się ożenić, mydląc mi oczy przed ślubem i udając kogoś, kim nie jest :P

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Maminsynek

          Przeciez wiekszosc facetów zaminia matki na zony, a tak naprawde w ogole by sie nie chajtali.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Maminsynek

            12.51 Popieram cię, ...mają tylko problem tak do 40-tki, że z mamusią nie można teges, a żona w łóżku potrzebna , potem już i to im mija.Sory , takie mam doświadczenia.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

          Odp.: Maminsynek

          To jest tak jak jest wpore nie odcieta pepowina .Taki zwiazek nie ma szans czy to kobieta czy mezczyzna nie potrafi odsunac matki od cyca

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Maminsynek

            Nie rozumiem co to za teksty matkę ma się tylko jedną a żon można mieć hoho.... Osoby które tak myślą powinny mieszkać/żyć wspólnie całe życie jedynie z rodzicami .. tylko ich kochać tylko o nich dbać ..itd ..itd ... bo każda inna osoba która obdarzy ich uczuciem jest skazana na samotność i poniżanie emocjonalne ...

            Dorosłość to umiejętność wyważania rzeczy ważnych i ważniejszych ....a mądra miłość to miłość oparta na szacunku i zaufaniu ...nie poniżaniu bo ta to jest AŻ moją matką a ty to jesteś TYLKO moją żoną ....Skoro tak - to niech ta AŻ matka będzie również twoją żoną ....

            Byłam w takim związku i moja teściowa była masakrycznie o mnie zazdrosna przez cały czas ...wciąż wymyślała rzeczy/powody aby odciągać ode mnie męża ...aby był u niej a nie w domu z żoną i dzieckiem ...To jest chora toksyczna miłość -z którą trzeba walczyć a nie jej przytakiwać ... to nie są normalne zachowania -to są zdecydowanie zachowanie które wcześniej czy później rozwalą związek ....

            Gość_małgosia
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

            Odp.: Maminsynek

            Matkę ma się jedną, jaka by nie była i to jest ok. Natomiast jeżeli zakładasz rodzinę, to ona jest najważniejsza i to ona ma pierwsze zdanie co do dalszego życia. Nie mylcie tego nawiedzone żonki, z tym że zawsze macie rację i wam się wszystko należy :D

            No i znowu się pewnie naraziłem, ale jakoś mi z tym dobrze ;)

            Sceptyk
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 32

            Odp.: Maminsynek

            Jak mozna byc maminsykiem.jejku

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Maminsynek

      miałam podobnie, byłam dodatkiem do mamy, siostry, braci i i całej gromady ciotek, wujków itp, postanowiłam im ustąpić i odejść,mąż zmienił się gwałtownie i odseparował ich od naszego życia

      Gość_magda
      Zgłoś
      Odpowiedz
5 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
"Ilando" Grzegorz Drogosz
Branża: Komputery
Dodaj firmę