Do Pani z godz.23.03.Witam Cię późną nocą(pewnie też oglądałaś Szkło Kontaktowe i dlatego jeszcze nie śpimy hi hi).Jak widzisz nawet o marzenia trzeba staczać boje,jak na froncie wschodnim.Nie wiem,czy się rozumiemy,ale ja nie chcę być sprzedającą, ani właścicielką straganu(nie mam zielonego pojęcia o tej branży,gdyż finanse nigdy nie były i nie są moją pasją, a i głowy do interesów nie mam zupełnie).Noszę te siaty z Ogrodów,a moje sąsiadki z targu i stąd to moje "niebezpieczne"(jak się okazuje marzenie).Nie miałam pojęcia o budowaniu bloków na placu po Gambo,bo ostatnio mam sporo zajęć i nie śledzę aktualności na temat rozbiórek i budów, a mieszkam też w pewnej odległości od tego placu,który odkryłam wczoraj będąc w pobliskim parku.Umówimy się tak.Jak już "własną krwawicą" uda mi się wywalczyć kawałek terenu na ten cel i kupię pierwszą kapustę,to ugotuję gołąbki(takie specjalne) i zaproszę Cię na degustację.Dzięki za dobre słowo(jak widać na wagę złota) i pozdrawiam Cię serdecznie,a jak by coś......jesteśmy umówione(może to potrwać trochę, ale nadzieja umiera ostatnia).Miłej nocy.
Dodam tylko Magi, że wystarczy lubić handel, "spędzać czas" z warzywami i owocami a finansami zajmie sie kto inny. Sama nie znam się na tym zupełnie a prowadziłam wiele lat nie najgorzej prosperujący sklep.
Jest pusty plac za Carefourem przy Ilzeckiej. Ronciers bazar. Juz jest utwardzony. Choinki w grudniu sprzedaja.
Chciałbym zobaczyć minę Pana Prezydenta jakbyś na miejscu pod jego nowe bloki zaproponowała mu bazarek
Witam.Dziękuję wszystkim za wsparcie duchowe(bardzo istotne dla marzycielek takich,jak ja).Jednak póki co,oprócz chodzenia z głową w chmurach,zupełnie prozaicznie trzeba w realu za coś żyć i właśnie oddaję się pracy,którą dziękować Bogu lubię-to tak,jakbym nie pracowała.Dlatego po pracy mam jeszcze ochotę na marzenia,czego im Wam z całego serca życzę i czekam na Wasze propozycje "małych tęsknot i spełnionych życzeń".Pozdrawiam serdecznie Wszystkich bez wyjątku.
To ja,marzycielka.Jestem zawiedziona.NIKT nie ma marzeń, ani choćby skromnych życzeń w tym mieście?Miasto szczęśliwości(chciałoby się powiedzieć).Korzystając z okazji bardzo dziękuję OSM za zainstalowanie w małym parku urządzeń do ćwiczeń fizycznych(super temat).Korzystam z tych urządzeń na bieżąco i muszę stwierdzić 6 kg zrzucone(w 4 miesiące) i sprawność 30 latki.NAPRAWDĘ!Pozdrawiam i nadal szukam miejsca na bazarek,bo uważam,że nie jesteśmy gorsi(my mieszkańcy osiedli 25-Lecia i Kwadrat od mieszkańców osiedla Ogrody)których pozdrawiam (mimo zazdrości,że mają tak fajnie).
Też Cię lubię i wszystkiego dobrego życzę dodając,że nie każdy musi być poważny(współczuję),tak jak Ty.
Tak, Jelonku- tu się pisze o poważnych rzeczach, masz rację. Ale nie tylko. Po prostu nie wchodz na wątek o marzeniach :).Nie czytaj ,,smiechu warte'' ani nic, czego tytuł sugerowałby jakieś głupoty. :P
Magi -realizuj swoje marzenia.Szukaj, rozglądaj się.
Cześć Zeniu.Dzięki za wsparcie.Tak trochę,to mi przykro,bo przecież ja nie chcę niczego tylko dla siebie.W innych miastach takie małe bazarki z owocami i warzywami z działek,to powszechny temat.Sama nie mam działki,bo bym sobie może coś zasiała,posadziła.Nie zajmuję się życiem sąsiadów,to nie mam o czym pisać jak to np.sąsiedzi głośno się kochają(taki "poważny" wątek jest też na tym forum),nie przeszkadza mi śpiew ptaków i szczekanie psów,nie interesują mnie aktualne newsy na temat kto i z kim kogoś zdradza.Jeśli mnie coś nie dotyczy i nie interesuje,to nie czytam, a jeśli ktoś pisze,to widocznie ma taką potrzebę(czasem trzeba się wygadać czy "wypisać",żeby odreagować).Myślę,że o tym,czy wątek kwalifikuje się do wyświetlenia,to chyba decyduje administrator?Ale może się mylę.Z resztą nie ważne,ja i tak będę kupować na Ogrodach,tylko czasem ciężko dźwigać torby z zakupami,ale trudno.Pozdrawiam Cię Zeniu i miłego odpoczynku życzę.
A ja tez bym chciała tam bazarek. Z Sienkiewicza za daleko na targowicę, na Słonko też kawałek, w okolicznych warzywniakach wybór ograniczony i ceny też, jak to w sklepie. Kupuje się w tych warzywniakach to, co jest, a nie to, co by się chciało.
Miejsce na bazarek idealne za Oś. Pułanki za garażami jest droga asfaltowa do nikąd ,obok ogródki działkowe i tam można urządzić bazarek wzdłuż tej drogi.Super miejsce i nie wadzi nikomu.
Bardzo fajne rozwiązanie.Ludzie z działek się znają,to żaden hurt by się tam nie przesmyknął i byłaby pewność,że kupujemy warzywa działkowe.Muszę się tam wybrać i zobaczyć lokalizację.Wiesz może,kto administruje ten teren?Która Spółdzielnia Mieszkaniowa?
Właściwie,to zupełnie nie wiem,jak rozgryźć ten temat formalnie i może dobrze będzie przekazać pomysł osobie,która pełni funkcję Radnego z tego rejonu.Jakoś to na Ogrodach załatwili i temat działa super,to są już przetarte ścieżki.Moim zdaniem takie mini bazarki z warzywami działkowymi powinny być uruchomione na każdym osiedlu ku zadowoleniu mieszkańców.Naprawdę,nie trzeba do realizacji tego pomysłu wielkich nakładów finansowych,ani hektarów terenu osiedli. Mam nadzieję,że Radni naszego miasta czytają forum i potraktują mój wniosek, jak skromną inicjatywę obywatelską i wezmą ją pod uwagę.Pozdrawiam wszystkich,którzy mnie wspierali.