ela to ty jestes chora jesli tak myslisz jak piszesz,jestescie 100 lat i wiecej za murzynami,ciemnota i zacofanie nic dodac nic ujac.
W ten wlasnie sposob "nowoczesna" garstka spoleczenstwa probuje narzucac nam swoje pseudo-wartosci. Ci co uwazaja, ze gejostwo jest swojego rodzaju patologia sa "staroswieccy" i sto lat za murzynami, natomiast ich zwolennicy juz dawno przywlaszcyli sobie slowo "nowoczesny", ktore samo w sobie sugeruje co jest lepsze, bo teoretycznie wszystko co nowoczesne jest lepsze, przynajmniej w brzmieniu. Ciemnota i zacofanie..., no tak, jak patrze czasem na te wszystkie parady rownosci gejow i lesbijek, to jednak wole byc ciemny, zacofany, ale z normalnymi wartosciami, niz nowoczesny.
Dla mnie "normalne" wartości to: bycie dobrym dla siebie i innych, rozwój, pozostawanie w dobrych relacjach z innymi, altruizm, niesienie bezinteresownej pomocy, rodzina, przyjaciele, zdrowie. Dla mnie to jest miarą człowieka. Geje i lesbijki nie mają takich wartości?
Oczywiscie, ze spotkasz mase gejow i lesbijek, ktorych cechuja opisane przez Ciebie wartosci. Tylko, ze probujesz porownac dwie rozne kategorie cech czlowieka, ja jedynie wspomnialem o "normalnosci" seksualnej, gdzie naturalny zwiazek to zwiazek chlopaka i dziewczyny. Zwiazki gejow, czy lesbijek, to efekt pociagu seksualnego do nieodpowiednich osob, rodzaj pewnego zboczenia.
Absolutnie nie uwazam, ze geja nie moga cechowac opisane przez Ciebie cechy i z pewnoscia jeszcze nie raz spotkam takich na swej drodze.
Z Ciebie psycholog jak... gdzie studia ukończone na onecie czy wp?
W wieku 16 lat orientacja jeszcze nie jest 100%. Córka prawdopodobnie doznała wielu niepowodzeń z chłopakami,natomiast z dziewczynami od zawsze miała bardzo bliskie relacje.Z jedną z nich te relacje emanowały na sferę uczuciową,byćmoże nawet seksualną. To jest już zaawansowany etap. Aby cokolwiek zrobić,trzeba zacząć od podstaw .Można próbować na nowo zainteresować córkę chłopakami,znaleźć jej dobrą grupę towarzyską,może zmieni swoje nastawienie. Nikt z natury nie rodzi się gejem ani lesbijką.Ale nie jest to też choroba,to po prostu preferencja i orientacja.Są tez ludzie całkiem aseksualni i nie są wcale gorsi od innych
Tak angażujecie się w te rady i porady a słusznie ktoś napisał ze to wątek pod publiczke, chwytliwy temat a zgadzam się ze jakby chodziło naprawdę o czyjaś córkę to nie pisał by na forum a juz na pewno nie nazywał własnego dziecka lesba. Dajecie się skręcić :)
każda dziewczyna w wieku 13 - 18 lat poszukuje własnej tożsamości. W tym wieku najbardziej pociąga ją związek z kobietą. Zostało to naukowo udowodnione i mozna wyczytać to w naukowych książkach i znaleźć w internecie. To nic złego... Ten okres mija z czasem i kobieta zmienia poglądy wybierając związek z mężczyzną. A jeśli jej to nie przejdzie trzeba się cieszyć , że po prostu jest naszą córką bo lepiej mieć córkę lesbijkę niż narkomankę, alkoholiczkę czu prostytutkę. Ja kochałabym swoją córkę bez względu na jej preferencje seksualne. Nie mam również nic przeciwko związkom mężczyzn z mężczyznami. Pełna tolerancja pod warunkiem, że nie jest afiszowana na każdym kroku. Co sie dzieje w ich domu to ich sprawa ;). A poza tym to może Twoja interpretacja zachowania córki jest błędna. Przecież większość z nas uczyła sie pocałunków "z języczkiem" z koleżanką z klasy czy spod bloku :). ja uczyłam sie piwnicy z koleżanką. A moda na całowanie sie dziewcząt w tym wieku na powitanie i pożegnanie lub chodzenie razem trzymając się za rękę trwa od ponad 20-tu lat więc naprawdę taki problem jaki poruszany jest w tym wątku to żaden problem. Tak naprawdę to cieszmy się tym, że nasze dzieci są zdrowe i psychicznie i fizycznie bo martwić byśmy się musieli gdyby dziecko miało depresję, załamanie nerwowe, zespół downa czy inną straszną chorobę.
Może to faktycznie "podpucha", ale jest w tym jeszcze jeden wątek, o którym nikt nie napisał... Być może, a jest to duże prawdopodobieństwo, że dziewczynę ktoś bardzo skrzywdził jak była młodsza i tylko w ten sposób szuka pomocy? Szokuje swoje środowisko rodzinne, szkolne i rówieśnicze...
mimo wszystko ktos wola o pomoc,moze sama dziewczyna martwi sie co bedzie jesli rodzice odkryja ze jest inna.
rodzice takiego dziecka powinni porozmawiac z psychiatra lub psychologiem,to zalezy od tego jaki maja stosunek do odmiennej orientacji.
sa jeszcze ludzie ktorzy nie pojmuja takich zachowan i musza porozmawiac z kims madrzejszym.
Mam córkę w wieku tej dziewczynki.jak by mi powiedziała że jest lesbijką,zatolerowała bym to gdyż kocham swoje dziecko.i nie uważałam bym ją za chorą.Wążne żeby moje dziecko było by szczęśliwe było kochane i umiał kochać.żeby była dobrym człowiekiem.