Tobie trzeba pomóc, skoro zakładasz takie wątki... jej nie zmienisz, możesz jedynie ją zaakceptować taką jaką jest.
Taak najlepiej nie rób nic, zaakceptuj jak radzą ,,życzliwi", a potem będziesz sobie w brodę pluł, że nic nie zrobiłeś puki był na to czas. Rozmowa, szczera rozmowa co o tym myślisz, ale nie krzyk i unoszenie się. Spokojnie porozmawiaj z nią. Jeśli trzeba będzie kilka/kilkanaście razy. Uświadom jej , że to nie jest normalne i wytłumacz dlaczego. Powodzenia.
Przy okazji wytłumacz jej, że kolor oczu też chcesz żeby jej się zmienił bo ten uważasz za mało odpowiedni. Może ma za duże stopy i nieładnie to wygląda u dziewczyny... to powiedz, że nie chcesz żeby takie miała. I co tam jeszcze nie jest po Twojej myśli też wytłumacz puki jest na to czas... tylko spokojnie wytłumacz bez krzyku. Po kilkunastu rozmowach (jeśli będzie trzeba) na pewno stopy jej się zmniejszą, kolor oczu zmieni i przestanie być lesbijką. W końcu gość z 21:59 wie co mówi a nie jak "życzliwi"...
gość z 14:35, bzdury piszesz i zbaczasz z tematu. Homo zachowania nie są normalne i trzeba o tym mówić otwarcie!
cała prawda.dobrze napisane zmieniać to możemy coś u siebie...jeśli potrafimy.pozdro...
a wiadomo jaka będzie później, to jeszcze młode i szuka siebie, spokojnie ,trzeba zaczekać
Porozmawiaj. Może wytłumaczysz, że to jest nie do zaakceptowania.
Sama jesteś nie do zaakceptowania!
Do autorki: jeśli kochasz swoją córkę i chcesz dla niej jak najlepiej to zaakceptuj ją taką jaka jest i zawsze ją wspieraj!
może tylko Ci się wydaje, po czym tak sadzisz...? moze to tylko pozory...eksperyment...moze chęć sprobowania??
może to był pocałunek...dziewczyny często w takim wieku" uczą " się chociażby całowania, by potem umieć przy chłopakach...?
taką ją urodzilaś, nic nie poradzisz. W tym wieku dopiero szuka co ja fascynuje. ?Poczekaj chwilę może się coś wyklaruje.
Jezeli chcesz nie jej stracic sprobuj zaakceptowac
za rok bedzie znowu normalna, spokojnie
I co w tym złego? Lepsza córka lesbijka niż syn pedał.
no sorki,ale ja tu różnicy jakoś się nie dopatrzyłam.A z dwojga złego żadne nie jest lepsze.A swoją drogą ja nie mogłabym tak na forum problemu własnego dziecka poruszać.