Człowiek uczciwie pracuje cały miesiąc i musi się prosić o swoje.Podzielcie się własnymi przygodami na ten temat
Nie pytaj, tylko zgłaszaj do inspekcji pracy. Teraz za takie coś są bardzo wysokie kary
Ja mialem i to przy kazdym rozliczeniu. To dzisiaj niemam, to przyjdz jutro, ewentualnie poprostu w dzien wyplaty niebylo szefa w firmie. Od wrzesnia sie to skonczylo gdyz odeszlem i mysle nad otworzeniem wlasnej dzialalnosci
firma ochroniarska,nie podam nazwy bo moderator zablokuje ale jest tak cały czas
Ludzie ,wiecie ,że jest instytucja zwana PIP.Dlaczego tam nie zgłaszacie?
Ta PIP to fikcja. Przyjadą, pogadają z właścicielem firmy i po inspekcji. Sam to przeżyłem na własnej skórze. Po ich odwiedzinach /kilkakrotnych/ wynagrodzenia dalej nie było.
ja miałam u państwa ( tez pewnie nie moge podać nazwiska) , moja wysokosć raty wypłaty była uzależniona od tego ile szaf sprzedali
A jak robię na czarno to przecież nie pójdę na siebie zgłaszać,że mi pracodawca nie placi
Też możesz to zrobić.
Jakbym pracował na czarno i po miesiącu nie dostał wypłaty to więcej bym nie przyszedł do pracy. Proste.
Nie mam takich problemow. Jutro pensja na pewno bedzie na koncie.