od paru lat miesiac w miesiac odkladamy z mężem po 100 zl, nie stac nas na odkładanie większej ilosci, czasem jest to 100 zl czasem 50 a innym razem troche wiecej zależy jakie mamy bieżace wydatki.Mamy dwoje dzieci pracuje tylko maż i wydaje mi sie ze i tak dajemy rade.....grosz do grosza.....inne oszczednosci to pieniadze dzieci to ich kasa corki z komunii, chrzcin i jakies drobne ktore dostawały, ze wzgledu na to ze nie ma potrzeby ich wydawania i to sa pieniadze dzieci to my ich nie ruszamy a uskładac mozna w ten sposob ładna kwote ktora kiedys przyda sie dzieciom....ot to nasze oszczedzanie
Z czego niby te oszczędności jak z minimalna pensja ledwo na życie starcza? Ot, takie życie w tym kraju.
Mamy z mężem 20.000zł. Kasa z wesela która wpłaciliśmy na lokate
Pewnie że mam miesięcznie odkładamy z dziewczyną 6500zł
więcej wpisów byłoby gdyby pytanie brzmiało: czy macie jakieś długi?
Pamietaj ciekawski madry calej d..y nigdy nie pokazuje
ta 6500 odkładane dobre :))))) na 100% nie w Polsce
8:12 dlaczego nie w Polsce? I w Polsce dużo ludzi juz zarabia lepiej niż na zachodzie, bardzo dużo znam takich
Ja natomiast znam takich bardzo mało gościu anty. Ta grupa dobrze zarabiających na tle całego narodu to zaledwie kropla w morzu. Niestety, takie są fakty.
dobrze o tym wiem, ale zeby zaraz nie na 100% w Polsce???
Znam takich co potrafią jeść byle co,jedną kurtkę 7lat nosić i odkładają połowę zarobków. Mój mąż zarabia 6tys, ja grosze i coś tam nam i tak zostaje bo kredytów nie mamy.