Straciłam właśnie pracę, w której i tak zarabiałam niecały tysiąc zł. Chociaż mam ćwierćwiecze dalej siedzę na głowie rodzicielce. Za każdym razem kiedy próbuję kolejny raz wystartować to rozbijam się na starcie. Myślę, że zarobek za granicą, choćby taki wakacyjny pomógłby mi się jakoś usamodzielnić, bo już palę się ze wstydu, że tak pasożytuję. Kiedy pracowałam to chociaż dorzucałam się do rachunków, a teraz budzę się i nie wiem co ze sobą zrobić. Zna ktoś jakąś sprawdzoną agencję lub ma informację o jakiejś pracy? Wysyłam od marca swoje cv i byla dosłownie 1 odpowiedz, gdzie na drugi dzień musiałabym już jechać i w sumie teraz starsznie żałuje że się nie spiełam. Jeśli ktoś ma jakieś namiary to wręcz błagam o pomoc
Jakie znasz języki i co umiesz robic?
w rzeszowie sa dobre agencje i sprawdzone,wpisz w wyszukiwarce agencje pracy rzeszow
Ja jestem "za granica" juz kilka latek i odracam jakiekolwiek krajowe agencje pracy. To sa posrednicy a nie chcesz wpasc w ich tryby. Ja wyjezdzajac mialem przy sobie 200f, torbe z ubraniami i ladowanie o 7 rano. Do 15 tego samego dnia zarejestrowalem sie w 90% agencji pracy w miescie i znalazlem pokoj do wynajecia. Za kolejne dwa dni bylem w pierwszej juz pracy - byle co ale zawsze. Po tygodniu poszedlem do pracy w ktorej pracuje do dzisiaj i nie narzekam. Od ludzi tutaj o polskich agencjach slysze tylko niepochlebne opinie. Polowa to naciagacze a druga polowa wyzyskiwacze - strata czasu.
Przylatujesz, idziesz do agencji, rejestrujesz sie (formularz do wypelnienia, imie nazwisko itp) i albo odrazu mowia ze jutro do pracy albo np dopiero za 2-3 dni. Nie znam nikogo kto czekal na prace dluzej niz 2 tygodnie chyba ze na wlasne zyczenie :) Pozdrawiam.