Dziś w wywiadzie minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda powiedziała, że "Jeżdżę po kraju i widzę, jak ludzie się cieszą z tego, że 18 miliardów z KPO przynosi realne już korzyści". Kilka dni temu mówiła, że w służbie zdrowia jest już coraz lepiej. Za kilka dni ludzie oszaleją ze szczęścia.
Jednocześnie nie wyklucza podwyższenia składki zdrowotnej dla niektórych grup a w szpitalach systematycznie likwidowane są oddziały, nie tylko porodówki. Ostatnio OIOM w Świnoujściu.
https://www.youtube.com/watch?v=4ejKdy5hQBo - prawda czasów i prawda ekranu :) Żadna granda.
Sam nasz szpital dostał 15,4 mln zł z KPO na rozbudowę i modernizację ZOL. Szkoły i przedszkola są "odnawiane" z KPO.
Autobusy elektryczne z KPO.
Ja codziennie płaczę... jak czytam te desperackie pisowskie zaczepki na tym forum. Tak, wiem. Do wyborów się szykujecie ;)
Nad tym nie uronisz łzy?
Szpital „dostał”, ale pewnikiem z puli pożyczkowej KPO, czyli żeśmy sobie dostali z własnego.
Druga pula jest dla wybrańców, choć firma Antka z nad potoku może się załapie, ale finalnie odda kasę z odsetkami, bo: zabrakło precyzji na etapie projektu, nie osiągnął celów jakościowych i ilościowych, naruszył zasadę konkurencyjności przy wyborze wykonawców dla realizowanych zadań, (itd., itp. bałamutnie nieprecyzyjne kryteria), o czym zdecyduje obiektywny, niezależny i losowo wybrany urzędnik z UE.