Chyba w zupie i placku,bo nie inaczej.
Nie przesadzajcie z tymi odchodami teraz sierścią.Każdy ma prawo mieć zwierzaka i to jest zagwarantowane prawnie w wolnosciach.Nic tego nie zmieni,bo nawet władcy świata mają i psy i koty i konie.
Ja mam ale o niego dbam jak o niemowlaka - nie ma prawa istnieć sytuacja o jakiej wspominają poprzednicy!.
Tu chodzi o to żeby właściciel sprzątał po swoim zwierzaku. Nikt nikomu nie broni go mieć.
Pies to pies a człowiek to człowiek. Koniec i kropka. Kto ma zwierzaka niech po nim sprząta.
kto ma zwierze niech sprzata ale kto ma dziecko niech tez po nim sprzata a nie wiecznie wszelkie apele i matki z dziecmi to nie jest jakas grupa uprzywilejowana i ich prawa nie obowiazuje, siedza w parku wyprowadza tylko dzieci i glowa w inna strone tylko caly dzien na lawce papieros, piwno, pet, puszka, obok konkubent i to dziecko nawet caly dzien nie je obiadu bo w parku siedzi smieszne wielkie mamusie wypuscic pod blok i miec z glowy ,psy sa madrzejsze niz ludzie...
To prawda pies to pies a człowiek to człowiek.Pies-nie zazdrości majątku jest nawet z najbiedniejszym,kocha właściciela i nie zdradza,jest wierny do końca swoich dni,Człowiek-zdradza,zazdrości,obmawia,interesowny,lubi wygodnie żyć,zostawia w ciężkich chwilach.Tak miałeś rację 22:05.Ale człowiek ,który sprząta po zwierzaku nie będzie sprzątał po ludziach.Mnie wielokrotnie zdarzyło się zakrywać kamieniami ludzkie odchody,aby mój pies nie wytarzał się lub co gorsze nie lizał.Raz już dostał choroby od ludzkiej.
06:11 Jest świat ludzi i świat zwierząt. Kto kim i jak się opiekuje to już inna sprawa. Zakrywałeś /aś/ w lesie albo w krzakach bo człowiek nie zrobi na lub przy chodniku!.
Mylisz się, zrobi. Mieszkam w jednym z bloków na Ogrodach, gdzie towarzystwo różnej maści wystaje z piwkiem/winkiem od rana do nocy. Sikają i załatwiają inne swoje potrzeby pod oknem, nie zważając na to, że ludzie tam mieszkają. Że już nie wspomnę o porozbijanych butelkach - w lato nie można przejść w sandałkach, żeby sobie krzywdy nie zrobić, a i pies miał nie raz poranione łapki. Mam również przed blokiem plac zabaw i widzę czasem z okna, jak mamy "wysadzają" swoje pociechy na siusiu na trawce obok piaskownicy. Mamy XXI w., jesteśmy cywilizowanymi ludźmi, każdy powinien dbać o porządek i właściwej jakości współżycie społeczne - właściciele psów sprzątają i nie wyprowadzają psów na plac zabaw, pilnują także, aby psy nie uciekały i nie straszyły innych ludzi (choć uważam, że pies sam w sobie z natury agresywny nie jest - wszystko zależy od wychowania i tego, jak człowiek traktuje zwierzę), mamy pilnują dzieci, żeby nie śmieciły, nie niszczyły przyrody itp. a dorośli przestrzegają jakichkolwiek zasad życia w społeczeństwie. To naprawdę nie wymaga wielkiego wysiłku.
Mnie nie obchodzi jaki jest pies, a jacy ludzie!
Mnie obchodzi to, czy pies lata sam bez smyczy i kagańca! I o tym jest wątek. Nie rozczulanie się nad kulturą ludzi!
Powtarzam: latające bezpańsko psy należy WYŁAPYWAĆ!
Dokładnie Gość_ktoś. Wątek o biegających psiskach a tu dyskusja o psich ekstrementach, sierściach itd. Kocham psy sama mam ale ma podwórko po którym biega,a nie ulica i choć nie gryzie bo jest potulny to nie wyobrażam soie że by biegał gdzie mu sie podoba. Pamiętajmy ze jesteśmy za zwierzęta odpowiedzialne pies to pies nie wiadomo co mu w danej chwili odbije.
z tego co orientuje się to Fundacja Argos zajmuje się tym problemem, może warto się z nimi skontaktować jakie kroki poczynić aby zgłoszono wyłapanie tych zwierząt, nie mieszkam w Ostrowcu więc mnie ten problem na szczęście nie dotyczy
jestem za łapać bezpańskie psy a jest ich dużóz! moze ekipa Pana prezydenta, która już poczyniła rządząc miastem odpowiednie ruchy(likwidacja szkol) uruchomią odpowiednie służby i wszystkie te bezpańskie psy znajdą się tam gdzie być powinny
A najbardziej denerwujące są tłumaczenia niektórych włąścicieli czworonogów: "Przecież jest szczepiony " :( no tak jak już jest szczepiony to może biegać swobodnie, nawet pogryź ,bo przecież jest szczepiony. Ogromny apel do NIEMYŚLĄCYCH włascicieli : Pies nawet najbardziej łagodny. może poczuć sie zagrożony w niektórych sytuacjach z pozoru dla nas błahych należy pamiętać ,że niektóre dzieci widząc psa mogą wykonać ruch ,który niekoniecznie sie spodoba zwierzakowi odbierze to jako atak i co wtedy??!! Nie musi wykonywać ruchu wystarczy dłuższy kontakt wzrokowy i psiak też poczuje sie rozdrażniony.
jeżeli chodzi o szczepienia to psy są najbardziej szczepionymi istotami(nawet te bezpańskie-darmowe),a ludzie? teraz słyszymy o tym,że jest moda na nie zaszczepione dzieci.I o czym dyskutować.Pies to łowca i należy dzieci (tak jak mnie pouczali)uczyć nie uciekaj,nie wskakuj na ławkę,nie kop i nie rzucaj kamieniami,bo to wzbudza agresję u każdego zwierzęcia(nawet u nas).Pamiętacie film z tygrysem i studentem?Gdyby koledzy nie rzucali tygrys byłby odwołany przez opiekuna a tak?
Wścieklizna jest od zwierząt dzikich:lisy,wiewiórki,nietoperze itd.One przychodzą do człowieka a pies ucieknie:)
Od około 5 lat nie stwierdzono w woj. świętokrzyskim ani jednego przypadku wścieklizny. W całej Polsce zarażanych wścieklizną jest około 3% populacji wszystkich zwierząt dziko żyjących (wiewiórki to jedne z najbardziej odpornych na wściekliznę zwierząt).
miało być "zarażonych" zamiast "zarażanych"