na całym świecie w sylwestra strzela się z petard ale oczywiście tylko ELYCIE Z MIASTA OSTROWIEC to przeszkadza :/
patrzyłem na miasto z oddali huk petard ogień wybił ze spoczynku ptactwo całe watahy oszalałe wirowały nad miastem. Ogromna ruchoma plama wystraszonych ptaków wirowała miotając się we wszystkie strony. Tak widziałem zaczynający się rok 2015.
Bardzo to przykre. Ludzie nie szanuja zwierzat, natury...Do mojej klatki wpadl wiekszy szczeniak. Piekny, puchaty, biszkoptowy. Skomlal potwornie i w szale biegal po schodach. Chcialam go zlapac, uspokoic, dac mu schronienie i poszukac wlasciciela... bo na pewno tak piekny pies ma pana... Niestety. Pies dostal ataku histerii. Nie dalnsie zlapac. Wybiegl z klatki i wpadajac na lawke, drzewa zniknął mi z oczu :((((
a u mnie impreza w bloku była do ósmej rano niby w następnej klatce ale słychać było w calym bloku. Nawet fimu nie dało się obejrzeć po pólnocy.Idę dziś do pracy na II zmianę i jestem totalnie niewypoczęta.
Se ludzie chcą postrzelać niech strzelają, ale fakt, faktem że petardy przed sylwestrem uroku nie mają.
To w takim wypadku tobie chodzi "o takie małe zemsty"cytuję, a nie o pożegnanie Starego Roku i przywitanie Nowego.Nie chodzi ci o tradycję,czy o świętowanie.Te pieski bezradne,zależne od człowieka tak bardzo ci przeszkadzają,bo szczekają no chyba taka natura.Widać,że nie masz takiego przyjaciela w domu,tylko pewnie kota,który mruczy i robi kupę do kuwety,a jak byłby głodny to by cie zjadł.Powodzenia