Lokal, GOŚCINA w Smykowie, czy robił ktoś z Was w ostatnim czasie wesele albo komunię? Jakie macie spostrzeżenia, mile widziane opinie również od gości, a te chyba będą najszczersze.
sala na dole czy na górze ?
solidnie, uczciwie - nie mogę nic zarzucić
zamiast dopłacić jeszcze nam oddali kasę za to co nie poszło
polecam
Co zostalo będzie na następną impreze
Byłem trzy razy tam na weselu. Bez szału , ale przyjemnie. Dwie sale jedna do tańczenia i do jedzenia na plus. Pokoik na wiejską chatę rewelacja. Może na minus ,że te sale to takie kiszki i daleko się siedzi jedni od drugich. Obsługa - może być
Poszukaj wątków n/t domów weselnych gościna,boksycka i smyków to jedno,boksycka to mamusia a smyków synek,tam masz wszystko napisane.
nowy sezon i lans lokali.....wg mnie jesli chodzi o sale weselna to tez trzeba wziac pod uwage odległosc
Organizatorzy powinni zapewnić transport, jeśli lokal jest w odległych okolicach, ja mając wesele właśnie w Smykowie, wynajęłam taki w obie strony, z pod kościoła pod dom weselny i z powrotem o mówionej godzinie tzn jeśli orkiestra przestała już grać wtedy umówiony transport czekał pod lokalem, by zabrać gości.
Witam Ja byłam tam na komunii w niedziele 11 maja i porażka było 10 komunii ok.300 osób jedzenie zimne ,ciasno obsługa zatrudniona to zbieranina ze wsi nie przygotowana do roli kelnera,już nie wspomne o kolejkach do toalety i zimno było strasznie.Menu nie zgadzało się z tym które było zamówione.Ja więcej nie skorzystam z tego lokalu .
w założeniu taki lokal ma przynosić max zysku przy min wkładu własnego,masz przykład tych 10-u komunii,podejście właściciela jest w tych lokalach takie że :jakoś się pomieszczą,ważne abyśmy na tym zarobili a czy będzie tak czy siak to małoważne,liczy się kasa,obiecywać i ładnie gadać to oni potrafią i z jakim uśmiechem że "będzie pan/pani zadowolony/a",znam te ich słodkie gadki a szczególnie tego pana starszego
coś mi się tu nie klei kupy, 10 komunii na dwóch salach to jak oddzielali gości, przecież to pomieszanie z poplątaniem wyszło, skoro potrafią obsłużyć na czas 300 gości weselnych to nie dali rady podczas komunii, to czym się różnią wesela od imprez komunijnych? Fakt wszystkim i tak się nie dogodzi.
Nie było aż tak zle byłem na komuni jako gość i mi sie podobało,okolica ładna troche pogoda nie dopisala ale w sumie spoko.
jakies zmyslone informacje masz anty-ped... w smykowie ma "mamusia" a na boksycce wnuczek a nie synek. usłyszy przekreci i plota poszla w forum smiesza mnie tacy ludzie. a co do lokalu to polecam mysle ze nigdzie takiego jedzenia nie podaja na weselach. i spokojna okolica cisza spokoj a nie wylotówka czy krajówka 10metrow obok.
Bardzo urokliwe miejsce w otoczeniu lasu,jednakże minusem jest odległość od Ostrowca. Jedzenie w miare ok,wystrój w środku również. Wg mnie największą wadą tego domu weselnego,jesli chodzi o salę na dole jest jej układ. Salka jest długa i wąska,jak dla mnie nadaje się dla jakis 100 osób,zeby można bylo swobodnie tańczyć,przy większej ilości osób jest zdecydowanie ciasno.
Właścicielka zażądała od znajomych którzy mieli tam wesele dodatkowej zapłaty za "oberwany parapet" ale tak się składa że pan młody oglądając salę przed uroczystością zauważył że ten parapet był już wcześniej oberwany. Zaczęła się sprzeczka którą pani skwitowała : "trudno , niech będzie moja strata ". Prawdopodobnie ten parapet był pretekstem do wyrywania dodatkowej forsy od gości którzy tego nie zauważyli. Na tej zasadzie ja zapłaciłam dodatkową kasę oprócz ustalonej wcześniej za malowanie ubikacji bo podobno moi goście na komunii "chodzili po ścianach " w tejże ubikacji ,choć nie było alkoholu na imprezie i nie padał deszcz jednak według właścicielki ściany były ubłocone.Moja noga tam więcej nie postanie i każdemu odradzam
Jestem przerażona opiniami, a odwrotu już nie mam, bo wesele lada chwila:(
Czy to prawda, że tam w Smykowie zawsze był problem nabierających wilgoci płytek i po tańcu robiło się tak, że kelnerki ściągały takimi jak mopami w przerwach to wszystko ?
Gdy byłem tam na weselu nie zauważyłem,zeby kelnerki biegały z mopami,a bylo dość cieplo na dworze,bo to czerwiec.