Co za zgorzkniałe lewackie babsko, przesiękniete nienawiścią do inteligentnych, atrakcyjnych i normalnych kobiet
Oto rzygi, rozczochranej zewnetrzenie i wewnetrznie "pisarki", skierowane do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej:
"Wstawili ją do scenografii kapiącej złotem, ustrojonej kwieciem jakby nie było innego kadru z pałacu tylko kaplica pogrzebowa w Las Vegas. Pięknie się to komponowało z jej hobby: oprócz rodziny lubi poświęcać czas strzelaniu, nie biciu po mordach w ustawkach. Szacun. Nadawałaby się na ochroniarkę prawdziwej pary prezydenckiej – Trzaskowskich, a jeszcze lepiej Anne Appelbaum z mężem. Marta nie musi przynajmniej publicznie się tłumaczyć ze statku miłości współmałżonka, bo pytania są kastrowane pod jej niepokalany wizerunek (biel fotela, biel kwiatów). Przedtem Ru**adło Leśne było wirtualnie poza pałacem, teraz naćpany Ru**acz może kręcić h**em żyrandol" – czytamy na Instagramie Manueli Gretkowskiej."
Ośmiogwiazdkowy elektorat Tuska w pełnej krasie. Gdzie ta intelektualna dzicz szlifowała swój poziom?
Druga, która nie może przetrawić tylko dwugodzinnej prezydentury Trzaskowskiego to "ekspertka" z Wysokich Obcasów" GW. Medialne szambo.
Pewnie ten co ją robił to płakał, tylko kto..rusek czy szkop
Zwykła opinia kobiety o kobiecie. W damskim świecie takie koleżeńskie wzajemne oceny to standard.
Faceci tak nie plotkują
Strach pomyśleć, gdyby Pierwsza Dama była taka "piękna" jak żona Sikorskiego, co pisałyby te patocelebrytki.