Sławomir Jastrzębowski zajął stanowisko w sprawie kolejnej burzy wokół Tomasza Lisa. W jego ocenie "Hiena Roku" dla naczelnego "Newsweeka" jest uzasadniona – To przykład tego, jak dobry kiedyś dziennikarz, dla kariery i pieniędzy stoczył się na samo dno – komentował naczelny "SE".
Bardzo długo trzymano go w telewizji publicznej, bo był po prostu użyteczny dla wielu polityków. On robił dla nich brzydką robotę, a oni płacili mu fortunę
– w ten sposób rolę Lisa ocenia Jastrzębowski.
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Tomasz Lis jest hieną i zakałą polskiego dziennikarstwa. To żaden dziennikarz, tylko zwykły, prymitywny, partyjny, propagandysta. To widać jak na dłoni w każdym jego programie i tekście. Jego niechęć, chorobliwa nienawiść do określonych partii, ugrupowań i ludzi zaczyna wyglądać na jakąś aberrację. Bardzo długo trzymano go w telewizji publicznej, bo był po prostu użyteczny dla wielu polityków
– ocenił Jastrzębowski.
europejczycy info
Spadaj kasandra jak nie umiesz odróżnić Lisa od Karnowskich.
Ona już tak ma... Po prostu nie dyskutuj z głupszymi...
Skoro dla ciebie miarą uwielbienia dla dziennikarzy jest liczba odsłon artykułów w internecie i to jak głośne jest nazwisko to ja nie mam pytań... Co do zarobków, to jest akurat tak, że ten zarabiający więcej jest mniej rzetelny, bo ten "biedniejszy" musi na pieniądze zapracować ciężką pracą, a nie pisaniem pod "pracodawcę"...
Gdzieś te bzdury wyczytał patrioto inaczej.
jak mi się podobała dzisiejsze spotkanie komisji w sprawie małej ustawy o mediach. Mina POkemonów bezcenna. Fantastycznym przeżyciem było oglądanie fałszywych uśmiechów kidawy bolońskiej po każdym głosowaniu. I ta jej śmieszna bezsilność. Gotujecie sie peowcy a ja sie cieszę. Dobranoc dyktaturze pełowskich świń.