Szef Rady Gospodarczej Janusz Lewandowski ocenił na konferencji prasowej, że w związku z sytuacją w Grecji, w Polsce potrzebne są "słowa i czyny wielkiej rozwagi". - Potrzebny jest pakt polityczny dotyczący odpowiedzialności za politykę gospodarczą, ale też za obietnice, bo one też mogą szkodzić gospodarce. Te słowa kieruję wprost do PiS - zaznaczył.
A o to odpowiedz na ich słowa:
Prof. Ryszard Bugaj odniósł się w programie „Minęła dwudziesta” (TVP Info) do słów Janusza Lewandowskiego (PO):
Mnie się wypowiedź pana Lewandowskiego źle kojarzy, dlatego że powinien skorzystać z okazji i siedzieć cicho. To on swego czasu przeforsował powszechną prywatyzację tzw. powszechną prywatyzację 512 przedsiębiorstw. Zdecydowana większość skończyła bankructwem, za co nie otrzymaliśmy żadnych pieniędzy, a utuczyli się na tym spekulanci. On jest ostatnią osobą, która powinna mówić o odpowiedzialności. To jest problem — dodał gość programu.
Podpisuję się pod tym, że potrzebny jest pakt polityczny dotyczący odpowiedzialności za politykę gospodarczą, ale też za obietnice, które to obietnice przekazywane na prawo i lewo mieszają w głowach ludziom, szczególnie starszym, a nie mają szans ziszczenia się nawet w 50%. Wystarczy trzeźwo pomyśleć, że może i przybędzie w Polsce pieniędzy, ale nie wystarczy na te wszystkie przedwyborcze obietnice, o czym rozgłaszający je doskonale wiedzą, alwe czymś trzeba walczyć o wyborcę.