Gościu z godz 17:37 Tak od roku czy dwóch lat nie płacą rodzice za książki i ćwiczeniówki do klasy 1 i 2 ale sądzisz że wydawnictwa rozdają ja za darmo otóż nie są przeznaczane na to pieniądze z budżetu państwa które mogłyby służyć tym dzieciom może na dodatkowe zajęcia lub na rehabilitację po skrzywieniu kręgosłupa.
Pisząc mam cały czas na myśli zbędne jak się okazuje i kłopotliwe(bo trzeba je wypełniać w święta w domu)ćwiczeniówki,bez których poprzednie pokolenia z powodzeniem zdobywały wiedzę.
18:15 a daj spokój. Z głupim nie ma o czym gadać. Zmiana podręczników też co kilka lat, że jeszcze się nie przydały nigdy młodszej córce po starszej a różnica 4lata. Co trochę zmiana czegokolwiek aby wydoić nas z kasy. Na szczęście PIS mam nadzieję zrobi porządki.
18:19 kulturalny chrześcijanin się odezwał. Roszczeniowe pokolenie. Zawsze można kupić używane podręczniki za dużo mniejsze pieniądze. Jedynie jak zmianę programu ci wyżej wymyślą to wiadom
18:15 , 18 : 19 a jak dostaniecie po 500 zł to skąd? Ano też z budżetu a mnie akurat to się nie podoba. Ćwiczeniówki są pomocną sprawą bo dziecko nie traci czasu na przepisywanie z książek zadań czy ćwiczeń. Jeśli mają takie zaległości 12 stron, to wina leży gdzieś indziej.
19:50 a niby co do zeszytów przepisują? Złote myśli nauczycieli? Nauczyciel robi tylko tyle, że czyta i dyktuje właśnie podręcznik a dzieciak przepisuje. To nie tak jak 20lat temu, gdy ja chodziłam do szkoły i nauczycielami byli nieprzypadkowi ludzie a Ci z powołaniem. Polonistka w podstawówce każdy cytat świetnie rozwinęła i dzięki niej egzaminy do LO i matura na 5, z ustnego zwolnienie a dziś... Szkoda gadać. Najsłabsi idą uczyć.
20:01 ale gdzie ty widziałeś młodych nauczycieli ? Jeszcze uczą ci na studia zdawali egzaminy wstępne i było kilka osób na miejsce. Ja dopiero mogę o wnuczęta się martwić, gdy zacznie uczyć pokolenie po pseudo uczeniach. Teraz dzieciaki to mają Amerykę . Wstukają hasło w googlach potem ctrl+c a następnie ctrl+v i voila`. A tak na marginesie po diabła cytaty itp ? jak matura polega teraz na czym innym? Kiedyś była pamięciówka a teraz w testach maturalnych nie o to chodzi.
18:15 bzdury. Ja rocznik 1973 ćwiczeniówki miałam. Jeszcze jedno 20 lat różnicy w szkole to bardzo dużo. Dlaczego nie jeździsz maluchem czy "cienkim"? Ćwiczeniówki ułatwiają naukę zwłaszcza dzieciakom.Zadań rozwiążą dużo więcej. Jedynie głupotą są ćw. do muzyki, plastyki czy religii. Dźwigają dzieciaki ciężary.
19:38, ja też rocznik `73, a ćwiczeniówek nie miałam.
ja 77 i nie miałam, starszy brat 74 i też nie miał, najmłodsza siostra z 83r nie wiem czy miała.
Mama zostawiła moje książki kl.2 i 3. Typowe ćwiczeniówki. Starsze klasy faktycznie ćwiczenia pod tekstem czy zadania pod tematem. Wszystko trzeba było robić w zeszycie. Teraz w zeszytach pisze się niewiele. Ćwiczeniówka zastępuje zeszyt.
Żeby się w końcu ktoś nauczył liczyć do 11 . Ale temat na forum!
To prawda moje dziecko tez chodzi do ps3 do 2 klasy i ma zadane 11stron w cwiczeniowce do jezyka polskiego ale afery z tego nie robie bo po piefwsze nie zaszkodzi jak sie troche pouczy a po 2 sa to tak proste cwiczenua ze moje dziecko roztrzaskalo jebw godzine :-D nie wiem poco takie watki na forum sa wstawiane
A co, nie masz czasu sie napic?
Mamunie wolą w telefoniku lub na komputerze siedzieć na fb i tam słać kacze mordy z wykrzywionymi nogami zamiast zająć się dzieckiem. Tak łatwiej. Niestety w większości nie nadajecie się na matki.
11:41 jak ja nie lubię jak oceniacie wg siebie. Nie pisz nam co ty lubisz, bo moje znajome fb nie mają. Zajmij się własnymi dziećmi a nie dziećmi sąsiada plotkaro.