Uważam ,że lekcje religii powinny się odbywać w salkach przykościelnych , a za nauki powinien płacić kościół.
Podobno Polska nie jest państwem wyznaniowym.
Godzina na tydzień/dwa to spoko ale reszta godzin powinna być przeznaczona na co innego. W Rosji 15 latkowie składają i rozkładają AK, a ile 15 latków u Nas w kraju miało wiatrówkę w ręku?
bóg przyjmuje napiwki księża się o nie starają i nam je wyciągają
Uważam, ze nie jestes rodzicem, bo bys raczej nie puścił dzieciaka na 19 na religię. Rusz trochę głową, albo zajmij się swoimi problemami
Ja jestem z czasów, kiedy na religię chodziło się do kościoła. Było super. Spotkania z ludźmi z innych szkół, po lekcji rozmowy, co u kogo słychać. Teraz pracuję w szkole i widzę jak wygląda religia. Na lekcji kilka osób. Niby miała być do wyboru etyka ale szkół nie stać na taki wydatek, więc reszta klasy "róbta co chceta".
I ot cała prawda o tych wierzących . Lubię czytać książki nasze Epopeje narodowe . Tam pokazano wyraźnie do czego zdążał Kościół . Ale które dziecko teraz choćby raz przeczytało Trylogię czy Pana Tadeusza. Teraz najważniejsze to laptop faaa....cebook i Nasza Klasa ewentualnie skróty z filmów erotycznych. Ot cała nasza młodzież.
Pracujesz w szkole, ale na religii nie jesteś = nie jesteś w temacie. zajmij się swoim przedmiotem, bo sprawdzimy co ty robisz na lekcjach, skoro etyka zawodowa pozwala ci obrabiać grono na forum. Chyba dla nikogo nie jesteś autorytetem.
21:06 auć, zabolało? Co jak co ale to katechetów nikt nie darzy szacunkiem a lekcje są smieszne i dzieciaki w gimnazjum kpią sobie (nie bez powodu) z tych ...nauczycieli.
Może Ty nie darzysz szacunkiem katechetów. Ja mam szacunek do wszystkich nauczycieli, bez względu na to, czego nauczają. Jeśli takich mądrości uczysz dzieci i młodzież to tylko współczuć. Mam dziecko w gimnazjum i jakoś nie kpi z katechety a na religię chodzi chętnie. Wiesz dlaczego? Bo jest dobrze wychowane i wierzące.
Nel, czytasz bez zrozumienia. Ja nie krytykuję katechety ani nie podaję się za autorytet. Mówię tylko, że frekwencja na religii jest słaba. W temacie jestem, bo widzę ilu uczniów w czasie tej lekcji siedzi na korytarzu, zamiast być w klasie. To o czymś świadczy.
Już rozumiem, ze ty zawsze o tej porze siedzisz z dziećmi na parapecie. Cos tu nie gra;)
13:55 oj, masz rację. Ja w ogóle jestem przeciwna religii w szkole, ona zupełnie niczego nie uczy a mądry rodzic ma w domu Biblię i czas dla dziecka. Religia to marnowanie czasu i kasy dla niby wykształconych ludzi.
A, faktycznie. Z tym, że skoro nie zapisałeś dziecka na religię, to czemu koniecznie musi być coś w zamian? Nie mogłoby dziecko mieć tej godziny wolnej? Jakaś świetlica z opiekunem (bo że religia wypada w środku zajęć to pewnik), czy coś w tym stylu?
Nie denerwuj się tak, jest sporo wpisów i łatwo przypisać komuś kilka postów, zwlaszcza, że dużo osób w ogóle nie podpisuje, nie mówiąc o zalogowaniu.
Skoro dzieci w połowie tej właśnie lekcji miały wyjście na pizzę, a Siostra katechetka stwierdziła: „A co ja będę z wami robiła przez te 30 minut”, to rodzi się pytanie: czy lekcja „w szkole podstawowej numer 3” trawa 60 minut?
Gorilla
Wiedza na temat każdej Religi jest przydatna, lecz nie powinna wpływać na średnią ocen szkolnych,tradycja jest dobrem człowieka,lecz przymuszenie do kontynuowania tradycji przynosi odwrotny skutek.