Poczytaj trochę o historii swojej religii to może otworzysz oczy. Nie wiem w jakim wieku masz dziecko ale obstawiam, że jest jeszcze zbyt młode aby zrozumieć, że wysyłasz go na lekcję prania mózgu...kiedyś mam nadzieję zrozumie.
Nie musisz mnie pouczać. Nie zmienię wiary a swoją religię bardzo szanuję i podoba mi się ona. Staram się żyć według jej nakazów i dobrze mi z tym gościu 11:08. Moje dzieci uczę tego samego. Lekcje religii nie są dla nas żadnym praniem mózgu więc daruj sobie takie teksty.
Przez takie rozwiazanie, cierpia tylko uczniowie chcacy poszerzyc wiedze z
w tym temacie....... a tak to halas, zero zainteresowania wykladem bo JEDEN slucha a reszta ma w nosie i robi co chce
Ale nie jest wazny ten , kto CHCE sluchac z uwaga....ale to ze pozornie duzo uczniow w tym uczestniczy
Pozor i jeszcze raz pozor
a kasa leci
Pozdrawiam
Uczę religii dobrych parę lat i nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, żeby większość nie była zainteresowana tematem. wręcz przeciwnie. Zadają dużo pytań, sami proponują tematy. Widać, ze otaczający ich świat budzi wiele emocji. Często też proszą o wspólną modlitwę w jakiejś ważnej dla nich intencji. Proponuja też działania charytatywne. Lubią tworzyć dzieła w zakresie artterapii. Nie za bardzo rozumiem niektórych rodaków. Uczy sie młodych tolerancji i przeciwdzialania dyskryminacji - a na forum tyle zajadłej złości. smutno, coraz smutniej
Proszę najpierw ujawnić swoje dane osobowe, wówczas chętnie zobaczę sympatycznego dyskutanta. Przecież to chyba nie randka w ciemno, prawda??:)
Jan Kowalski. Teraz proszę od miejsce i godzinę odbywania się tych lekcji religii.
Jeszcze tylko formalność - zapisz się Janie do konkretnej szkoły i klasy, bo pani wożna nie zezwoli Ci na przechadzanie się po placówce. wiesz, o co chodzi?
Spokojnie nie martw się o panią woźną. Więc gdzie te fantastyczne lekcje religii się odbywają?
Śliczna laurka. Brawo, brawo...szkoda tylko, że nikt nie może tego zweryfikować.
cały otaczający świat i nie tylko. Drogi realisto Janie To bardzo odpowiedzialna praca. Nie wystarczy powiedzieć: BÓG CIĘ KOCHA. Uczniowie potrzebują argumentów, również i odpowiedzi na pytanie, czy hejterzy na forum są akceptowani przez Boga.
Zapewne bardzo odpowiedzialna to praca. To jak to jest czy hejterzy są akceptowani przez Boga?
Widać, że jednak potrzebujesz katechezy. Na to pytanie musisz jednak odpowiedziec sobie sam. Akceptowany jesteś i umilowany, ale czy Twoja postawa wobec Boga i ludzi podoba się Bogu?
Zastanawiam się czy ktoś kto wypowiada się w imieniu boga nie popełnia grzechu pychy?
Nikt się nie wypowiada w imieniu Boga. Tak jak napisał gość z 07:16 brakuje Ci podstaw z katechez gościu 18:17.
Bez urazy, ale to wlaśnie TY coś tam próbujesz w imieniu, a może raczej W MIEJSCE Boga. na tym kończę watek, bo nie widzę sensu
Może się podoba Bogu, skąd wiesz, że nie?