jak mi nie chciał wypisać badań szanowny pan dr właściciel - zwykła morfologia + cholesteror, to szanownemu panu dr powiedziałem, że są inne przychodnie, gdzie mi wypiszą. Chyba coś go ruszyło, bo mi jednak wypisał. Z przychodni i tak się wypisałem.
Tak wygląda właśnie prywatna służba zdrowia. Właściciele przychodni chcą zgarniać kasę z NFZ'u za każdego pacjenta ale już nie koniecznie chcą za nich płacić gdy Ci zgłoszą się na badania. Ot, pieniądz rządzi światem. Dlatego uważam, że lecznictwo w prywatnych rękach to bardzo zły pomysł.
wywiesc doktora na taczkach z kjiniki to sie nauczy.
Szkoda słów- napisz która to przychodnia i który to D taki ważny i przychylny dla pacjenta.
Ja mając 55lat usłyszałam od lekarza że powinnam ze swoim schorzeniem jechać do sanatorium ale badania mam wykonać prywatnie(wszystkie potrzebne)i wtedy wypisze mi skierowanie.Wykonałam bez szemrania dostałam wypełniony wniosek i przestałam chodzić do tego lekarza.Do sanatorium jechałam drugi raz w życiu po 10 letniej przerwie.
Tylko został szpital w Leśnej Górze
Jesteś pewien, że napisał "dr."? :)