Mam prawie 60 lat i nadwagę, sprawa dotyczy tego ze się bardzo łatwo męczę, jaką może być przyczyną, kondycja zero,gdzie się udać aby zwiększyć kondycje
polecam wizyte u kardiologa aby wykonał próbę wysiłkową i wtedy oceni co możesz robić
a ja polecam wybrać się na,,kijki,,spacer z kijami to lepsza koordynacja ruchu głebszy oddech itp.a na nadwage to jeść mniejsze porcje i nie podjadac...nie palić papierochów no i ta wizyta u lekarza też by się zdała...serce , anemia ,może cukrzyca...
Albo tarczyca, ona też pustoszy organizm a czlowiek zle sie czuje. Najlepiej isc do lekarza, powiedzieć jakie są objawy i lekarz zleci dalsze badania w celu poznania przyczyny. Tak by było najrozsądniej.
A spacery na świeżym powietrzu od zaraz obowiązkowo. Dla serca niewielki wysiłek fizyczny o charakterze rekreacyjnym to samo dobro dla serca. Można porównać do świeżego powietrza dla płuc.
Zbadaj "trójkę tarczycową" (TSH, FT3,FT4), zrób USG tarczycy, echo serca i badanie Holtera, kontroluj ciśnienie. Przy problemach z tarczycą mogą występować również problemy kardiologiczne - przerabiałam to. Tylko współczuję walki o skierowanie na te wszystkie badania i oczekiwanie w kolejkach do specjalistów. A prywatnie to będzie spory wydatek.
krążenie, polecam wizytę u kardiologa i zrobienie sobie szeregu badań
Tarczycę warto zbadać, ale na pewno warto zacząć się ruszać. Nie zaczynaj od gwałtownych ćwiczeń, ale od spacerów - codziennie pół godzinki na początek, potem godzina. Po jakimś czasie włącz ćwiczenia. Męczenie się jest też wynikiem niedoboru magnezu.
zdecydowanie polecam Ci wizytę u endokrynologa i nie zwlekaj z tym, meczenie to już jest kolejny etap schorzenia które nie jest leczone a właśnie robi ci sieczkę z całym orgaznizmem
potwierdzam to może być tarczyca, u mnie tak się zaczęło hashimoto