W niedziele przed poludniem ktos bezmyslny rzucił opone od tira z gory na Patronackich, na ulice Denkowska. Szczescie w nieszczesciu, ze ucierpial tylko samochod, a jakby opona uderzyla w przechodnia..? Przeciez tu chodza ludzie, dzieci.. Jakby tak trafilo to w czlowieka? Opona ważaca kilkadziesiat kilogramow.. To by byla dopiero tragedia.. Kilka lat temu zdarzylo sie to samo..
Dopiero zum sprzątał ten teren i w piątek tam opony nie było grupy młodzierzy często w tym miejscu piją alkohol i zostawiają tam sterty śmieci i butelek zpraszamy straż miejską do odwiedzin tego miejsca i innych w pobliżu
nie wiem jak teraz, ale w niedziele lezalo tam kilka takich opon.. nigdy nie widzialam tam osob sprzatajacych i strazy miejskiej a fakt faktem w weekendy to nie zle imprezy tam odchodza..
straż miejska powinna tam chodzić obowiązkowo i mandaty wlepiać za picie itd
Akurat tam to straż miejska wlepić mandatu za picie nie może. :)
Z czasem pewnie wyjdzie kto wpadl na tak genialny pomysł.przecież tam jest ruchliwa ulica moglo dojsc do tragedii. Co za bezmyślność!!!
A czemu nie moze wlepic mandatu za picie w tamtym miejscu?;/
tu nie chodzi o picie a o bezmyślność małolatów którzy to zrobili.na głupotę na pewno nie poradzi ani straż miejska ani policja.