Przejeżdżając często ul. Żeromskiego,przeważnie około godz.10 widywałem ładną blondynkę z kręconymi loczkami jak wchodziła do sklepu na Paulinowie .Jakoś krępowałem się zagadać,a teraz jak zdobyłem się na odwagę to od tygodnia nie widzę CIĘ ślicznotko. Przepraszam że tak na forum,ale nie miałem pomysłu jak CIĘ znalezć.Chciałbym znać TWOJE imię, odezwij się proszę.
Chyba wiem. Jak się zaczniesz dokładniej ROZGLĄDAĆ to pewnie ją zobaczysz. Powodzenia ;)
Nie znam dziewczyny,niestety.Za moich czasów nie pytano na forach ;)
Podejdź do niej następnym razem,zagadaj o byle czym. Ja tak swego czasu zrobiłem i zrodziła się super znajomość. Też nie wiedziałem o niej kompletnie nic.
"Carpie diem" tak wielu lubi to mieć na ustach a boi się najzwyklejszych odruchów...
Żyje się raz gościu ! Powodzenia !
śmiało podejdz do niej, na wstępie zyskujesz, bo podchodzisz i rozmawiasz ,odwaga ;)
bladynka nie może byc ładna ,tu inny przymiotnik poauje
jak byla to nie miales odwagi,a jak zdobyles odwage to jej nie ma,taki paradoks