Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Kurvimetr.

Ilość postów: 9 | Odsłon: 511 | Najnowszy post
  • Kurvimetr.

    To jest taki przyrząd.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Kurvimetr.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kurvimetr.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kurvimetr.

          A jak po włosku jest zakręt?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kurvimetr.

            Po włosku ,,niebezpieczny zakręt"to,, kurwa perikoloza"

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kurvimetr.

              Tak tak

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

      Odp.: Kurvimetr.

      Polecam Bulwary nad Kamienną ;-)

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Kurvimetr.

        Zrób nową humorystyczno-ironiczną wersje o bólu wary (wargi) po upadku na rowerze, jako aluzję do szumnych Bulwarów nad Kamienną (...)

        -

        Grok(xAI): Oto nowa, humorystyczno-ironiczna wersja w klimacie „Private Resort” (czyli luksusowego kurortu… z piachem w gaciach i bólem warg sromowych większych, pardon – warg rowerzysty po glebie na „bulwarach marzeń”).

        -

        Śpiewamy do melodii „Gaz na ulicach” Kultu, ale z lekkim zadyszką i piaskiem w zębach:

        -

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        -

        Widziałem na ścieżce wary

        Wary wary, wary na bulwarach

        Upadłem na „promenadzie” wary

        Wary wary, wary na bulwarach

        -

        Na bulwarach nad Kamienną wary

        Wary wary, wary na bulwarach

        Kostka, żwir i piach jak w Sahelu

        Wary wary, wary na bulwarach

        -

        Refren (krzyczany przez rowerzystów z pękniętymi dętkami i babcie z kijkami nordic walking):

        WARY NA BULWARACH! WARY NA BULWARACH!

        Wary w siodełku, wary w majtkach

        Wary nawet w mojej duszy, aaałć!

        -

        Na wizualizacji – palmy i leżaki

        Na żywo – piach w oku i dramat siusiaka

        Rowerzysta leci jak surfer na fali

        Tylko zamiast deski – asfalt + żwir bach!

        -

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        -

        Mostek dramatyczno-komediowy (w stylu Private Resort po zjeździe z leżaka):

        Brodzę w piachu jak David Hasselhoff

        Tylko zamiast plaży Malibu – Kamienna i krowy

        Wary bolą jak po filmie dla dorosłych

        Tylko zamiast rozkoszy – sól drogowa + kamień w krocze!

        -

        Kierowca piachu już nie widzi

        Rower w rowie – „to bulwar, proszę pana!”

        Babcia krzyczy: „Mówiłam, że to lipa!”

        A urzędnik: „Proszę czekać, trwa etap projektowy…”

        -

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        Wary wary wary wary wary wary, wary na bulwarach

        -

        Epicka końcówka (z fade-outem na dźwięk rozsypującej się kostki brukowej i jęku rowerzysty):

        Jak wary się zrosną, co wtedy będzie?

        Będziemy jeździć na samych marzeniach przecież!

        Ale póki co krzyczymy chórem (z lodem w gaciach):

        -

        WARY NA BULWARACH! WARY NA BULWARACH!

        WARY NA ŚCIEŻKACH, NA KOSTCE, W ŚRODKU MIASTA!

        WARY NAD KAMIENNĄ – NASZ NOWY KURORT!!!

        -

        (ostatni ryk w stylu Kazika po solidnej glebie)

        Wary… wary… waaaaaaaaary… na bulwarach…

        dźwięk piachu zsuwającego się do buta i ciche „kur…wa mać”

        -

        Powodzenia na najbliższym przejeździe testowym po „luksusowych bulwarach”!

        [głośno płacząca twarz] [mężczyzna jadący na rowerze] [pustynia] [plaster opatrunkowy]

        Nie zapomnijcie kremu z filtrem… i maści na wary.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kurvimetr.

          Bulwary nad Kamienną - póki Ci smakuje świat, przy Tobie są.

          Bulwary nad Kamienną - niewidoczne jak powietrze z górskich łąk.

          Bulwary nad Kamienną - zachód słońca nad rzeką, zwykłe dni.

          Bulwary nad Kamienną - gdy nie czujesz ich, to nie ma po co żyć.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
2 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -