Raczej wypozyczam, bo czytam po kilka ksiazek w miesiacu. Fajny jest system biblioteczny w Ocu, mozna rezerwowac przez neta. Kupuje pare ksiazek na rok i to raczej na prezenty. A jesli dla siebie cos kupuje to musi mi sie albo cos baaardzo spodobac albo uzywane na allegro.
a czy językowe książki zdarza wam się kupować?, w Kielcach, jest fajny sklepik z używanymi np.: mogłoby coś takiego u nas powstać. Ja zamawiam, przez internet, ceny są różne, ale dobra książka to jest to.
tylko e-booki + kindle, jakość jak normalna książka a przynajmniej nie niszczę drzew
Popieram. Ja już od jakiegoś czasu przerzuciłam się na czytnik. Kupuje bardzo dużo ebooków. Większość z promocji. Codziennie można coś fajnego upolować.
Przed moją erą czytnika wypożyczałam tylko z biblioteki. Nie kupowałam bo w czasie studiów byłam na utrzymaniu rodziców i miałam ograniczone wydatki. Od czasu kiedy pracuje mogę sobie pozwolić na więcej rzeczy. Ebooki kupuje z przyjemnością :)
ksiązki od lat robi się z makulatury, prawie wszystkie wydawnictwa korzystaja z celulozy, ktorą odzyskuja z makulatury. dlatego ksiązka nowa kupiona , ma żólte kartki i papier szorstki gorszej jakosci.