na polnej, Matras, lub merlin wysyłkowo, miesięcznie około 300 zł wydaje na książki.
Miesiąc bez nowej książki to miesiąc stracony! Kupuję w Merlinie lub Odeonie... Ostatnio "Wilka stepowego" i "Wenus w futrze". A w listopadzie i grudniu - "Inferno", "Tajemnice Inferno", "Sekretna księga Dantego". Same rarytasy :)
najepsza ksiegarnia Matras, ja zamawiam w necie a odbieram w punkcie w tesco... ale teraz tez b dużo wypożyczam ...duzo jest nowości, jest też możliwość "podpatrzenia " w katalogu biblioteki konkretnej pozycji jak i jest możliwość zarezerwowania książki ..super sprawa :)
Matras to na pewno jest najdroższa, porównajcie sobie ceny z innymi księgarniami.
kupuję, chociaż rzadko po normalnej cenie, szukam promocji. dzis kupiłam w biedronie Vonneguta za 9.90 :)
Ze względu na cenę książek, przerzuciłam się na e-booki, ale brakuje zapachu nowiutkiej , papierowej kartki :)
Przecież e-booki są w podobnej cenie jak papierowe wydania i tego właśnie nie rozumiem.
nie, no ja ebooków nie trawię. muszę miec w ręce książkę papierową, czuć zapach farby drukarskiej.
Ja czytam obcojęzyczne, pomaga w doskonaleniu języka... jak tak dalej pójdzie w naszym kraju, to obce się przydadzą. Mały wybór u nas książek do nauki języka.
powiesci w jezyku angielskim najlepiej szukac w ciucholandach :)
Nie są w podobnej cenie, bo są nawet o 70% tańsze. Dodatkowo e-bookami możesz się łatwo wymieniać. Tyle z plusów.
Ja kupuję dużo na allegro. Nowe i używane. Można znaleźć prawie wszystko w niezłych cenach.
e-booki sa super, czyta się doskonale - jest tylko jedno ale - trzeba mieć dobry czzytnik, bo tablet czy komputer moga zniechęcić, szkoda oczu.
Tak, kupuję. Zamawiam przez allegro najczęściej
Tylko jak trafię biedronkowe promocje, gdzie np. książki Grishama "chodzą" po 10 zł, a tak to tylko wypożyczam.