Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
      • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

        I dlatego kupiłam auto krajowe. I co, też się nadziałam.A obejrzałam tyle filmów,wzięłam ze sobą kolegę,mechanika. Auto jeździ, jest w bardzo dobrym stanie jednak przebieg i kwota na umowie to oszustwo.Ale cóż,warunki były sprzyjajace,rodzinka z dziećmi,niedomyty chłopaczyna, nie cwaniak a jednak oszust,bo uzupełnił ładnie umowę i wpisał niższą kwotę.Podpisałam.Człowiek uczy się na błędach, jednak jeszcze chwila i takamu opinię wystawię gdzie się da i systematycznie powtórzę, ze będą go omijać jak handlarza z Radomia.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

          napisz nam kto to taki

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

            Kostomłoty omijajcie z daleka.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

          Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

          gdzie było kupione to auto w radomiu? bo mam podobny problem też kupiłem w radomu

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

            Nie, Kostomłoty.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 27

            Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

            Nie stan licznika się liczy a stan techniczny pojazdu, co z tego że będzie miał 150 tys jak moze byc w gorszej kondycji niz też z przebiegiem 250.000 kupuję się samochod a nie jego przebieg. Ja bym się nie przejmował

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

              Ok, dobrze mówisz, tyle,ze rok temu to auto w pl miało mniej przebiegu o 100tys, mi chodzi tylko o jawne oszustwo hanldarza z Kostomłotów,bo od niego kupiłam i nie interesuje mnie kto cofnął ten licznik.Szukałam jak najmniejszego przebiegu i znalazłam.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 29

              Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

              Spójrzmy na to z tej strony...czy gdybyś wiedział ze to auto ma 230tys km to byś kupił? :) nie! Ludzie...tu nie ma co na kraj narzekać i na to ze 'kreca liczniki' bo temu wszystkiemu są winni chorzy obywatele!

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                Nie, kupiłabym droższy z mniejszym przebiegiem i krajowy bo takiego szukałam.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 31

                Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                Jesteśmy winni, ze inni popełniają takie oszustwa? Podobno można spokojnie sprawę wytoczyć, potrwa to trochę ale ukarają oszusta.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 32

              Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

              ciesz się ze nie ma 530 tys, 230 to sie dobrze dotarł dopiero, a jeszcze zalezy co za marka i silnik

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                To 10letnie auto i raczej 530tys nie jest możliwe.I tak jestem zła i zastanawiam sie czy nie zgłosić do US faktu, ze zapłąciłam więcej niż mam na umowie. Mściwa jestem dlatego, że całe życie jestem cholernie uczciwa.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                  Moim zdaniem to trzeba sie w takim przypadku cieszyć , ze auto jest sprawne i nie z przeszczepu jakiegos. Przebieg, jak ktoś napisał wyżej jest względny. Niejedno auto wg licznika zjeżdżone, bedzie w lepszym stanie, jak takie co stało w garażu. Wszysko zależy od charakteru poprzednich właścicieli(la). Spokojnie - 5 tys róznicy i nerwy - tyle mozna stracić w przypadku udanej reklamacji, to utrata wartości o jeden lub dwa roczniki. Jak auto dobre, to sie nie przejmuj, ogłoś i jeździj az znajdzie się kupiec. Mądrzejsza o doswiadczenie poszukasz sobie następnego. Nie samochod Cię wkurza tylko handlarz. Z czasem przejdzie ci złość i polubisz to auto. Naprawdę u nas ciężko kupić auto nieprzekręcone. Trzeba się z tym liczyc.

                  Gość_wiem
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 34

              Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

              Przebieg 230 tys km to prawidłowy przebieg dla auta ok. 5 lat. Świadomie ktoś chciał oszukać zaniżając cenę, musi ponieść konsekwencje.

              Gość_kierowiec
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                Podpowiedz jak ma tą konsekwencję ponieść. Jestem skłonna zgłosić to do US i zapłacić"gapowe", ponieważ podpisałam,że płacę mniej.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                  To Ty musisz ponieść tą konsekwencję, przez całe życie jesteś uczciwa i nagle raz dałaś się skusić na nieuczciwość? A może powiedział Ci handlarz, że opuści 300-400 zł jak wpiszecie na umowie mniejszą kwotę? Chytry dwa razy traci. Uderz się w pierś, jesteś współwinna i zostaw sprawę. Dla paru groszy nie warto narażać się bądź co bądź nie wiadomo jakiemu typowi.

                  Gość_kierowiec
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                    Absolutnie nie było gadki o wpisywaniu niższej kwoty, po prostu ten handlarz ja sobie wpisał i juz, a z ceny i tak zjechał. Nie mam powodu żeby uderzyć się w pierś. Mogę jedynie przyznać, ze jestem cholernie naiwna. Ale ta lekcja życia przyda mi się na pewno.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Kupiłam auto - przebieg wg sprzedawcy 130 tys. km, a rzeczywisty 230 tys. km

                      wpisał, a Ty nie zauważyłaś jak podpisywałaś dwie umowy? Zgłaszając to do skarbówki więcej narobisz sobie kłopotów. Jedynie co możesz to na wszystkich możliwych forach opisać sprawę, inni poczytają i będą omijać sprzedawcę szerokim łukiem

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
9 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -