Tylko dom. Dom to dom, a nie jakieś mieszkanie w bloku z nie wiadomo jakimi uciążliwymi sąsiadami.
13:33. Oczywiście, że dom z takim malutkim ogródkiem. Marzenie. Jak Cię stać kup dom, ale musisz się liczyć z remontami. Jeśli masz na kim polegać, to kupuj i powodzenia.
No młodość dom,a na starość mieszkanie.
Zależy ile masz pieniędzy. a cenę mieszkania fajnego domu nie bedzie.
Ja mialam mieszkanie, pozniej dom i teraz znowu kupilam mieszkanie. Mniej pracy wiec mozna robic inne rzeczy, wszedzie blisko wiec nie trzeba miec samochodu. A to, ze w domu jest cicho nie zawsze sie sprawdza - w kazdy weekend tylko ryk kosiarek i tyle. Do tego kazdy ogrodzony plotem, odizolowany na swoim terenie. Nuda! Mysle, ze najlepiej miec mieszkanie i dzialke pracownicza gdzies pod lasem zeby miec sie gdzie przespacerowac. Wtedy jest super!
tak szczerze to latem dom a w zimie mieszkanie. Bo zimą trzeba w piecu palić a bloku stała temperatura, czysto.
w bloku nic nie musisz robic w domu natomiast wszystko samemu trzeba z domu raczej wszedzie daleko
Kupialam mieszkanie a teraz jednak wybor padl na maly domek
Karolina masz rację. Za młodu mieszkanie na starość domek.
ta za młodu mieszkanie na starość domek!!! Dla mnie na odwrót. Chociaż nigdy nie mieszkałam w bloku, ale dla mnie bloki to ciasnota,brudno itd...
Trzeba się zastanowić, czy będzie chciało się mi po pracy czy na weekendzie zajmować działką? Latem koszenie trawnika, pielegnacja kwiatów i krzewów, podlewanie, pielenie itd, zimą odśnieżanie, jesienią grabienie liści, jakieś drobne naprawy i remonty.Prawda jest taka, ze przy domu zawsze znajdzie się cos do roboty, no chyba ze ktos ma w nosie wygląd działki i widzimy, ze u niektórych to Arizona na podwórku.
Trzeba to lubić, byc pracowitym i tyle. A jesli kogos nie bawią takie rzeczy to tylko bloki, bo po pracy spędza sie czas na kanapie przed tv.
Odpowiedz sobie sama założycielko wątku na takie pytania i sama zdecyduj co wolisz i co lubisz.To ty będziesz tam mieszkać, nie my.
Moze nigdy nie widziales nowoczesnych blokow.
Mysle że jak ktoś wychowany w bloku domek może być dla niego rozczarowaniem bo to jednak sa nie tylko przyjemności ale tez obowiązki. Trzeba pielegnowac ogródek wykonywać remonty, zadbać o ogrzewanie itd. Ale w tych wszystkich pracach można odnaleźć tez i przyjemność a nie tylko lezec przed telewiozrem. Ideałem było by mieć tyle pieniędzy zaby np. ogrzewac gazem wtedy odpada najbardziej uciazliwa czynność w domku. Poza tym to same korzyści i przyjemności bez porównania mieć swój dom a mieszakc w bloku oczywiście na korzyc domu.
Chce zjeść sniadanie w ogrodzie na trawie wychodzę i jem. Chce się poopalać na swierzym powietrzu proszę bardzo. Chce rozpalić grilla bo akurat mnie naleciało, zapraszam znajomych. Nie wyobrażam sobie mieszkac w blokowej klatce gdzie jedyna atrakcja to lezenie przed TV i roznacy brzuch.
Budę dla psa szok pytać na forum co kupić dla siebie
Nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku. Ta bezczynność po pracy mnie przeraża.Mieszkałam 5 lat i to najgorszy okres mojego życia. Dom to jest oaza,miejsce na ziemi. Kocham pracę w ogrodzie,zimą jakieś prace w domu,remonty. Od czasu zamieszkania w domu nie potrzebne mi są żadne wyjazdy bo najlepszy odpoczynek mam w swoim domu i ogrodzie. Na siedzenie przed tv czasu nie mam dlatego cieszę się dobrym zdrowiem,ładną figurą i optymizm przepełnia mnie ,nigdy się niczym nie stresuje,mimo że kłopoty sa jak u każdego,ale obcowanie z naturą działa kojąco na ciało i na duszę. Owszem pracy dużo,ale z biegiem czasu to nie będzie praca a przyjemność,bo robisz to dla siebie,dla rodziny,dla przyjemności i zdrowia.