Czyli przykład idzie z góry,nie sugerował bym się góra bo to banda debili u władzy. Przykład z dupy 17:15
W wersji bardziej precyzyjnej i „profesorskiej”:
> Kto obecnie czerpie korzyści ekonomiczne z działalności baru mlecznego, który wcześniej należał do miejskiej spółki ARL? Czy sporządzono analizę potencjalnie utraconych korzyści, czyli dochodów, które mogłyby zasilić majątek spółki lub miasta, gdyby lokal pozostał w jej dyspozycji? Jeśli tak, jaka jest szacowana wartość tych utraconych przychodów i zysków?**
Jeżeli chcesz brzmieć jeszcze bardziej ekspercko, użyj terminu:
> „utracone korzyści (lucrum cessans)”
To pojęcie oznacza nie hipotetyczne marzenia o zysku, lecz korzyści, które z dużym prawdopodobieństwem zostałyby osiągnięte, gdyby nie doszło do określonego zdarzenia. Ich oszacowanie wymaga analizy przychodów, kosztów i rentowności działalności. ([kobietaiprawo.pl][1])
Najmocniejsze pytanie brzmi więc:
> Czy ktoś policzył wartość utraconych korzyści (lucrum cessans) związanych z wyprowadzeniem baru mlecznego z majątku miejskiej spółki i kto obecnie jest beneficjentem tych dochodów? [1]
[1]: https://www.kobietaiprawo.pl/utracone-korzysci-lucrum-cessans-kiedy-mozna-ich-zadac-i-jak-je-udowodnic/ "Utracone korzyści (lucrum cessans) – kiedy można ich żądać i jak je udowodnić – Kobieta i prawo"
Kultura? W tym mieście chamstwo i obłuda są w cenie.
Kultura to: To Widać, To słychać, To czuć, o jak to bardzo teraz czuć!
Wiesniaki po chodnikach autami jezdza i parkuja