Ryszard Petru w Wielkiej Brytanii, do tego bawił w restauracji "Sowa" - takiej okazji nie mogli przegapić jego "sympatycy". Weszli do lokalu, aby liderowi .Nowoczesnej wręczyć "podarki", m.in. podręcznik historii "dla opornych". Portal niezalezna.pl otrzymał prosto z Londynu zdjęcia i nagranie z niecodziennego spotkania. Mina Petru bezcenna.
Rabiej Paweł,Petru jeden żyd a drugi rumun.Polską rządzili żydzi a teraz chcą rządzić rumuni a gdzie się podziali polacy? a co to ,polak nie potrafi ? tylko musi się wspierać rumunem.Rumun sam nie może sobie poradzić w swym kraju to wysłał do nas kanalie aby u nas było gorzej jak w Rumuni.Precz z dziadostwem!