tak się dzieje przez to że rura z wodą w jednym miejscu jest bardziej wychłodzona a w drugim bardziej izolowana np przez grubą ścianę w domku prywatnym też tak mam leci gorąca zaraz chłodniejsza ale po jakimś czasie się to wyrównuje
na Pułankach tak jest z wodą ,zgłaszane było tyle razy i nic ,dalej to samo.
Masz pełną rację gościu gk 8:13, a założycielka wątku pospieszyła się z postem. Z tą różną temperaturą wody mamy tez do czynienia w kaloryferach- nawet jak jest pokrętło na full otwarte to bywają dni gdzie kaloryfery bywają ledwie letnie- co nie znaczy,że ktoś tą wodę ciepłą z grzejników kradnie. Temperatura wody w kranie tak samo jak temperatura wody w grzejnikach jest sterowana i sąsiedzi nie mają za bardzo na to wpływu.
Boże drogi jakie bzdurne podejrzenia ,jak to możliwe żeby ktoś kradl cieplą wode???Niestety nie pojmuję.Rozumiem zeby ktoś na "lewo"sie podlaczyl żeby ogólne wodę kraść ,bo np odcieli mu i sie podpiąl no ale to by kradl i zimną ale cieplą tylko ha ha ha no sory
Jeśli woda leci ale zimna to znaczy że kradną nie wodę ale ciepło z niej. Będziemy się doktoryzować w temacie. A wystarczyło tylko wyjaśnić.
Z jednej strony do dobrze, jak tylko niektórzy wiedzą jak kraść.