Witam
Od jakiegoś czasu prawdopodobnie ktoś kradnie ode mnie ciepła wodę.
Gdy odkręce gorąca wodę to poleci przez chwile ciepła a za chwilę chłodna a następnie zimna.
Jest to chore ponieważ nie można się wykąpac, nie mogę dziecka umyć. Był nawet mec i wszystko z ich strony jest w porządku i wszystkie przypuszczenia ze ktoś ma założone takie coś na kranie i oszukuje na wodzie i kradnie akurat nam wodę są coraz bardziej możliwe. Ciężko będzie to udowodnić. Musze płacić za gorąca wodę a z kranu leci mi zimna. Czy może ktoś miał taką sytuację? Co zrobić żeby dojść kto korzysta moim kosztem? :-(
Oczywiście, że niemożliwe, bo co ma do rzeczy to, że ktoś jest podpięty do Ciebie, a Tobie leci zimna woda ? Musisz mieć coś nie tak z termą..
Jeżeli to tylko przy jednej baterii, to może być uszkodzona i przepuszczać głowica, ale nie jestem w tym temacie specjalistą.
Masz zepsutą baterię u siebie w mieszkaniu. Jakby ktos kradł wodę albo mec kombinował to by ci woda wcale nie leciała. Skoro masz ciepłą zaraz po odkręceniu to znaczy ,ze to ty masz zepsuty mieszalnik wody w kranie i po odkręceniu podaje ci więcej zimnej.
No ale zamiast wezwać hydraulika do swojego kranu, łatwiej ci nasmarować posta o sąsiadach złodziejach...
No Laura na chłopski rozum, to co napisała założycielka to śmiechu warte. Gdyby ktoś kradł wodę, to nie leciałaby, a ona odkręca i leci zimna. To ciepło jej z wody ktoś kradnie? I co ktoś czeka kiedy ona odkręci wodę i zawsze jej zabiera? Nie trzeba być fachowcem, żeby wiedzieć, że takie rzeczy zgłasza się do spółdzielni lub wzywa hydraulika.
:-) Ja tak wywnioskowałam z wpisu założycielki wątku, woda przecież leci, ale zimna ;)
To niech nie rzuca oskarżeń bez sprawdzenia, bo to się nazywa pomówienie!
Imiennie nikogo nie oskarżyła. Miała tylko podejrzenia też mi wielkie halo.
W zasadzie to raczej nie kradł by ten co mieszka od niej 10 ulic dalej, tylko któryś z najbliższych sąsiadów. A takiej sąsiadki to nie chciałbym mieć.
Właśnie tak wygląda jak ktoś kradnie ciepłą wodę.
Proszę zawiadomić spółdzielnię, wystarczy dodatkową pompą podnieść ciśnienie ciepłej wody i nie będzie można kraść.
wiem o co Pani chodzi. U mnie też tak jest. Odkręcając ciepłą wodę: leci ciepła, później robi się chłodna ( w tym czasie odkręcam jeszcze cieplejszą) w końcu leci gorąca (robie trochę chłodniejszą) jest dobra----- i znowu jest chłodna. Czyli płace jakby leciała ciepła a leci gorąca :/
już kiedyś zastanawiałem się dlaczego tak jest. co prawda nie przyszło mi do głowy że ktoś może kraść wodę, ale kto wie?!
Fajnie gdyby udało się to wyjaśnić. Ma ktoś pomysł jak może dojść do takiego zjawiska?
Mi przeszła jeszcze przez myśl taka sytuacja że w rurach doporowadzających ciepłą wodę jest dużo niższe ciśnienie niż w rurach z zimną wodą i to może tłumaczyłoby sprawę. Proszę odkręcić tylko gorącą na maksa (przy zakręconej zimnej i proszę sprawdzić czy występuję takie zjawisko). I koniecznie proszę podzielić się obserwacjami tu z nami na forum.
Pozdrawiam!
Co do pomówień to chodziło mi o mentalność stworzenia, które strzela dookoła bez jakiejkolwiek wiedzy na dany temat!
Żeby ktoś kradł jej wodę to musiałby wejść do jej mieszkania i podłączyć się za wodomierzem! Więc mówienie o kradzieży jest co najmniej nierozsądne, a to delikatnie mówiąc.