Ktoś napisał że "kwiat inteligencji" i miał rację.
Blog nie był zgłoszony do żadnego konkursu, bo w nagłówku nie było certyfikatu i nadanego numeru zgłoszenia. Też pisze bloga i się orientuje.
Chyba nie sądzisz 19:26, że na pierwszej stronie znalazł się ze względu na swoje walory literackie. Odsłon wątku na forum jest ponad 10 tysięcy i ludzie, którzy wchodzą na wątek, zapewne zaglądają też do bloga, by wiedzieć o czym jest dyskusja.
Jakoś mi się tak nasunęło porównanie z 50 twarzami Greya. Literacko tak uboga, że pamiętniki pisane przez ogarnięte nastolatki mają pewnie więcej walorów artystycznych, ale, że temat sensacyjny, a książka rozreklamowana, to stała się bestsellerem. To samo jest z blogiem zielonookiej - reklamę zrobiła, opisuje kontrowersyjną sytuację, która działa się na terenie naszego małego, nudnego, ubogiego w rozrywkę miasteczka, więc mimo, że literacko to nawet średni poziom nie jest, poczytność ma.
O matko aleś sie zapiekła na tę blogerkę.
Nieszczęśliwie upodlona?? bo bloga pisze i ostrzega inne przed tym osobnikiem?bo go rzuciła i powiadomiła innych jak sie dowiedziała że jest którąś z kolei?
Szczęśliwie upodlona natomiast jest ta która do rodziców go wzięła,w ciąże zaszła i szczęście to wielkie że po zdradach do niej wraca jak nie ma gdzie?
No,no intelekt - blogowej Anieli!
Tak zakochana,że dotacje wzięła za jego poreczeniem i pracę rzuciła,bo musiała kopulować tak intensywnie że antykoncepcja nie zadziałała?W takim momencie zajście w ciąże i rzucenie pracy,zwrot dotacji było dla nich przysł. gwoździem do trumny . No ale to z wielkiej miłości.
Oj musieli ci mężczyźni bardzo Cię skrzywdzić dlatego moge tylko współczuć takim słabym kobietom jak Ty,dla których jedynym celem w życiu jest zdobycie samca-byle jakiego,byle był.
P.s
Jesteś pewna że bloga pisze właśnie ta którą zaraził,bo było ich więcej. I zakładasz,że tamte seks tylko jako sport traktowały? Z takim obrzydliwym gostkiem? Chyba tylko wielka miłość musiała nimi kierować,bądź zaślepienie,najprawdopodobniej litość.
Żal mi Cię kobieto
Ja się zapiekłam? Ja się zastanawiam po co sobie tyle czasu nerwy, zdrowie i głowę psuje nic nie wartym facetem i jeszcze mniej wartą jego obecną partnerką (wg autorki).
Co do mężczyzn - owszem skrzywdzili mnie, ale nigdy nie upadłam tak nisko, by publicznie prać brudy po nieudanym związku. Nie musisz mi współczuć, bo ja z nieudanych relacji wychodziłam z podniesioną głową i żadnemu facetowi nie dałabym satysfakcji z mojego ubolewania i przeżywania rozstania, czy tego, że mnie oszukał.
PS. A to przepraszam do mnie: "moge tylko współczuć takim słabym kobietom jak Ty,dla których jedynym celem w życiu jest zdobycie samca-byle jakiego,byle był." ??? No gratuluję próby dedukcji - niestety nie udanej, bo nie jestem i nigdy nie byłam z "byle kim". Dodatkowo to nie ja poleciałam na tego faceta (którego zresztą sama autorka określa jako oblesia) i nie ja uwierzyłam w jego bajeczki o uczuciu, kwiatuszkowanie, słoneczkowanie i misiowanie. Nie dość, że nie jestem tak słaba, nie biorę byle samca, byle by był, to nie jestem też tak naiwna jak autorka, więc nie trafiłaś z tym określeniem mojej osoby.
I nadal uważam, a myślę, że nie tylko ja, iż ten trwający zdecydowanie za długo akt zemsty jest oznaką słabości i problemów emocjonalnych skrzywdzonej kobiety, upadla ją bardziej niż ten "byle kto", na którym się mści.
ten blog powstal z mysla dla ostrowieckich plotkarzy,dewotek zeby sie nie nudzili,nienudzily.o to tylko chodzilo.
Z czego słynie Ostrowiec?
Ostrowiec słynie z:
- afer w DPSach,
- dinozaurów,
- zamykanych szkół,
- biedy, bezrobocia i kolejki przed bankiem żywności,
- śmierci w szpitalach,
- za małej muszli koncertowej,
- bezrobotnych dzieciorobów.
Koniec bajki.
Blogerka kasę trzepie
Kawaler bide klepie
Kobitki ręce zacierają
Nowe intrygi wymyślają
Tylko winny się tłumaczy gościu 10:05. Znasz takie powiedzenie?
Znam wiele powiedzeń gościu 21:56 ale co do "tylko winny się tłumaczy" to zastanawiam się, czy rozumiesz sens tego zwrotu i znaczenie słowa "tłumaczyć się", bo ja tego nie robiłam.
Domyślam się, że powiedzenia to dla Ciebie wyznaczniki mądrości - co ludowe porzekadło głosi, uważasz za swoją życiową prawdę :) Postaram się więc przemawiać do Ciebie w "Twoim języku"
To powiedzenie: "Atak jest najlepszą obroną" dotyczy Ciebie. Trudno Ci podać rozsądne argumenty na przeciągającą się i niebezpieczną zemstę Zielonookiej, więc, za zabranie głosu o odmiennym zdaniu, atakujesz mnie, mimo, że mnie nie znasz (ani mojej historii, bo jej nie opowiedziałam na forum, ani w blogu - mimo to jestem dla Ciebie tą, co się byle czym zadowoli <sic!>).
A to powodzenie pasuje mi do całego bloga i afery nadmuchanej przez (wciąż jestem przekonana, że przez jedną) urażoną istotę: "Cymbał – im puściejszy w środku – tym głośniej dzwoni".
Moim zdaniem blogerka porusza bardzo ważne tematy; miłości, zdrady,niestabilnych emocji ludzkich,słabych charakterów,desperacji,strachu przed samotnością,odrzuceniem,siły walki,upokorzenia i zemsty.
Wiele osób utożsamia sie z bohaterami bloga,dlatego iż to są zwykłe,ludzkie odczucia.Głęboko skrywane,które po ujrzeniu światła dziennego wzbudzają wielkie emocje.Wywołuja nawet agresję.
Jednak nic co ludzkie nie powinno być nam obce.
A każdy z nas powinien wyciagać wnioski,uczyć się na błędach swoich i błędach innych.
Ten blog chociaż pełen wulgaryzmów i obscenicznych opisów jest przestrogą.
Dla kobiet- żeby ślepo nie ufały facetom i uważały z kim się wiążą.
Dla mężczyzn- żeby nie traktowali kobiet przedmiotowo bo prędzej czy później i tak za to zapłacą. Cięzka lektura.
Moja babcia mawiała : "nie mam wykształcenia,intelektu,bogactwa,urody to lepiej schronić się za rozwalonym płotem niż iść przez burzę życia samej " I popłakiwała w kącikach ale wszystkim mówiła jaka jest szczęśliwa.
Sąsiadki się za plecami naśmiewały z niej,a ona nie dostrzegała nawet tego,albo udawała.
Wtedy nie rozumiałam tego,bo mama postępowała wręcz odwrotnie.
Szacunek do samej siebie,niezależność-to cechy które powinna posiadać wspólczesna kobieta.Tylko wtedy będzie szanowana i doceniana.
Uganiać się za mężczyzną i wmawiać sobie jeszcze szczęście,że po zdradach wraca,to już nie naiwność lecz głupota.
Anielo! babcia moja żyła w XIX wieku.
Bez szacunku nie ma miłości.
Bez zaufania też NIE.
Zaufanie jak zapałka,drugi raz nie można jej zapalić.
Tylko współczuć takim słabym kobietom pozostaje. Aż dziw,że takie jeszcze istnieją.
Anielo! Twoje tłumaczenie,że te wszystkie kobiety to jedna i ta sama, jest niestety nierealne. Oj,chyba przedawkowałaś hormony.Zmień antykoncepcję.Piszesz,że spotykał sie z nimi zanim poznał Ciebie,a czułe esemesy Ci pokazywał. To musiały być i esemesy zwrotne,do niej. Np. ten który teraz czytam "Kiedy my będziemy się integrować,bo kochać mi sie chce?"wysłany dnia 1.09.1913 r. Czyżby Cię wtedy nie znał? A tak, wspomniałaś,że błądził na początku związku,bo przecież dziecko miało niespełna dwa miesiące. Możesz jeszcze inne poczytać. Nie wyprze się ich! Piszesz, "..zwierzał się z ciężkich chwil swojego życia.." Hm. to chyba najcięższe chwile w jego życiu,były te z Tobą,gdyż zwierzeń na Twój temat jest najwiecej.Cóż,zdrada to najwieksze upokorzenie i jakoś trzeba sobie ulżyć,zwłaszcza jak się nie ma wyboru i trzeba z nią żyć. Żal mi Cię kobieto! Takich kobiet,które są całkowicie uzależnione od mężczyzny,nikt nie szanuje. Piszesz .."jestem szczęśliwa.." Jeżeli szczęśliwa kobieta wygląda tak jak Ty,to nie życzę nikomu takiego szczęścia. Koniec. Ale być może c.d.n.
gdzie nowe wpisy?
Jak przeczytałem to nie mam ochoty ani na zielonooką ani na żadną inną. Tylko moja żona,niebieskooka. Na pewno najmądrzejsza.
To Bogu dziękuj,że Ci się zaradna i mądra trafiła,bo jak by Cię taka a la Anielcia na kredyt i alimenty złapała i jeszcze łaziła za Tobą i obciach na całe miasto robiła to byś inaczej śpiewał-cieniej kochaniutki.
Duzi cieniej!
Co nowego u naszych celebrytów? Słyszałam, że kolejny potomek w drodze. Rozmnażają się cholera!
Im więcej dzieci tym większa kwota alimentów,a tym samym szanse na odejście znikome.
Zabezpiecza się dziewczyna , a co !
Teraz już jej nie zwieje.