Ja tam niczego nie wybaczam i dobrze mi z tym.
Uważam że silni nie wybaczaja , walcza o siebie o godność i niezależność.
Jaki to silny czlowiek jak ktoś go upokarza a on podkuli ogonek i udaje że nic się nie stało?
Masakra zwłaszcza w takich czasach jak teraz zyjemy. Ten jest górą kto ma siłę i walczy o siebie, a na dole wdeptany w błoto ten który jest słaby i tchorzliwy.
Człowiek , który niczego nie wybacza jest zatruty własnym jadem , złością i pretensjami do całego świata. Tylko współczuć.
Wreszcie ktoś napisał prawdę. Brawo gościu 09:27.
Zemsty to będzie szukać kobieta mściwa a nie silna i znająca swoją wartość gościu 19:58. Mściwość wcale nie popłaca.
09;27 dawno takich bzdur nie czytałam.
Zemsta jest słodka i świadczy o sile człowieka , że walczy o siebie . A satysfakcja - bezcenna i daje siłę do dalszej walki , oraz poczucie wartości.
Wybaczanie jest dla ludzi słabych , tchórzliwych , uzależnionych od innych. Im pozostaje tylko wylewanie łez i leki antydepresyjne, bo nie mają siły na walke.
Bzdury to piszesz Ty gościu 19:43. Zemsta jest domeną ludzi słabych i zakompleksionych. Gość 09:27 napisał całą prawdę, która pewnie kłuje Cię w oczy.
09;34 masz całkowitą rację. Przed takimi typami nalezy przestrzegać i kazdy sposób jest dobry.
Ta co to ciagle opowiada i nie daje jej spokoju ta historia jest zakompleksiona i słaba... a on jest po prostu głupi i zalosny ;)
A dlaczego gościu 16;13 tak myślisz ?
Ja uważam że to pouczajaca historia , z której morał płynie dla każdej kobiety i każdego mężczyzny.
Nie ufać mężczyźnie, który miłość na poczatku znajomości wyznaje i mami czułymi słówkami.
Kłamstwo ma krótkie nogi i każdy konsekwencje swojego postepowania wcześniej , czy później poniesie.
Głupia jest ta osoba która wierzy w to jak miłość ktoś wyznaje na poczatku znajomości :)a że mami-tego się nie słucha, na początku większość mami :)
Kochaniutka faciu figo fago . Takimi słowami do każdej kobiety z jaką rozmawiają zwracają się nałogowi wielbiciele kobiet , flirciarze . To tanie i wytarte frazeski słoneczko , księżniczko , misiaczki , aniołku , kotku czy kiciu , kocie . To podtekst z zaproszeniem do łóżka . Prawda facie ?
No i rzadko która jest sie w stanie op[rzeć takim słówkom. a facio korzystai i bedzien korzystał póki mu jego sprzęt wydoli. Ot taka natura kobieca i męska nic nie poradzisz.
Jakaś tępa się na takie tanie chwyty łapie taka prawda :D
Limonkowa na bazarze pracujesz? Kochaniutki, kochaniutka teksty babuszek z bazaru.
Drodzy czytelnicy tego jakże interesującego wątki i bloga postanowiłam zabrać głos, mimo iż nie udzielałam się tu od ponad roku- tak wiem, że 3/4 z Was nie uwierzy. Po rozmowie z prawnikiem i policją po zgłoszeniu zaistniałej ponad rok temu sytuacji zmądrzałam. Słowa jakich użyli ci ludzie dla określenia wpisów tych osób, a także maili, w których min. mi grożono i poniewierano jak najgorszą szmatą (tak właśnie) pozostawię dla siebie.
O blogu dowiedziałam się przypadkiem od koleżanki kilka dni temu. Nie wchodziłam tu od ponad roku- to mój pierwszy wpis, a tu nagle taki cyrk. Podobno to ja jestem uzależniona od forum??? Na pewno ja? :-) Łatwo jest kogoś oceniać i wydawać wyroki, zwłaszcza gdy zna się ze słyszenia. Oskarżanie mnie o bluzganie na te kobiety, równanie ich z błotem- a czy możecie wskazać chociaż jeden post- MÓJ POST, w którym je tak sponiewierałam? Aby zasłużyć sobie na takie potraktowanie mnie? Na takie upokarzanie od niemała 3 lat? Kobiety czy wy nie macie innego sensu życia? Nie czytałam tego bloga ani wątku w całości, bo najzwyczajniej w świecie mi się nie chce takich bzdur czytać. Np. Ja zakładam setki wątków, o wszystko pytam na forum itd., itp. mimo iż przez całe 28 lat mojego życia założyłam tu tylko jeden wątek, gdy szukałam właściciela znalezionego psa :-)? Czy to, iż nie posiadam własnego mieszkania czyni mnie bezrobotną niemotą, którą trzeba utrzymywać? Dla ciekawskich- dotacje spłaciłam już dawno z własnych zarobionych pieniędzy, a ciąża w niczym mi nie przeszkadzała :-) Zresztą to nasza sprawa kiedy zostajemy rodzicami, a nie wasza. A mieszanie we własne porachunki moich rodziców jest po prostu nie taktowne.
Facet mnie zdradzał czy nie, nie wasza sprawa dlaczego z nim jestem. Skoro dla was jestem desperatką uczepioną jego gaci i łapiącą na brzuch byle czym niech wam tak będzie :-) W końcu blog jest - wymysłem wyobraźni- jakże wybujałej :-) Chodziłam po niego do pracy- owszem, sam tego chciał więc szłam, a nie dlatego że żyć mu nie dawałam i pilnowałam. Mówił, że kocha itd., ok dlaczego miałam nie wierzyć? Elizo ustal może jedną wersję swoich seksualnych podbojów i wydarzeń, bo coś z tobą jest nie tak- zapomniałaś jakimi mailami mnie bombardowałaś? Przecież wiedziałaś o Matyldzie i nie byłaś zazdrosna wiec o co chodzi? A ty Matyldo sama szukałaś tu kochanka- pamiętasz swój wątek? Zdradzałaś męża, a potem pretrensje, że kochanek nie był ci wierny?
Śmiać mi się chce z tego, na prawdę. Widzę, że wasze życie beze mnie nie miałoby sensu....... Teresko- Elizo, Marysiu, Magdaleno itd. Marto- Matyldo serdecznie was pozdrawiam :-)
Nigdy więcej mnie nie sprowokujecie. A wasze podłe wpisy mnie śmieszą, nie bolą. Więc plujcie na mnie, poniewierajcie mną jak szmatą, co robicie od 3 lat, upokarzajcie. Niech wam będzie na zdrowie. Tylko nie zadławcie się tym jadem, którym podobno ja pluję.
Piszcie co chcecie, ja w tym momencie wychodzę z tego wątku i nie będę czytać dalszych odpowiedzi. Mam ciekawsze zajęcia.
Pozdrawiam :-)
Aniela
A adwokata płaci guzikami....
A mamuńciu ! to jednak te postacie z bloga istnieją naprawdę?
Anielo Ty tak naprawdę ? Czy się czegoś nałykałaś?
Chłop Ci takie świństwo cały czas robił, a Ty go na chatę rodziców przygarnęłaś?
Do pracy po niego chodziłaś codziennie , bo chciał?
Ty świętą- wybaczającą chcesz zostać?
Myślałaś , że jak oszukiwał tamte , to jak Ciebie ujrzał od razu się zmieni ,bo Ci powiedział że kocha?
Ja wiem ,że dla dobra dziecka , że chcesz mieć rodzinę , że samej ciężko, ale takim kosztem?
Gdzie mogę spotkać tego loverboya,
Rozumiem że chodzi wszędzie z Anielą żeby mu te kobity machy nie oklepały za te kłamstwa.
Możemy wskazać i to nie jeden post.
http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/nie-mam-juz-sily-wybaczac-ojcu-mojego-dziecka/s3/