Jest sytuacja - on zarabia bardzo dobrze, ma duży dom itd. Ona nie pracuje, nigdy nie pracowała, dom ma malutki w którym mieszka już 4 czy 5 osób ( metraż ok 50 m)
Czy sąd może przyznać opieke jemu ?? Czy zawsze dziecko dostaje matka ?
Jak znam życie to dziecko dostanie ona, a jemu zasądzą kosmiczne alimenty na dziecko i na nią. Liczy się też wiek dziecka.
Dom jest mało istotny. Najważniejsza jest więż emocjonalna
głupoty opowiadasz:) ja znam sytuacje gdzie opieke nad córką ma ojciec, a jego żona była ma tylko widzenia z nim. trzeba mieć dobrego mecenasa dobrze ustosunkować i przejmuje opieke bez problemu, oczywiscie dziecko jest przywiazane do niego ale do niej mniej
a co do domu to ma bardzo duze znaczenie dla DZIECKA, co sąd też bierze pod uwagę, a pisze o dziecku 3 letnim
zgadza się 16.43, mam podobną sytuację i sąd mi przyznał opiekę nad dzieckiem, była żona raz w tygodniu.Jak mi oddaje córunie to się cieszy że mnie widzi i leci od razu do mnie. A jak jade do niej to jest jakaś taka markotna
jak gośc podsypie kasę to dzadzą jemu dziecko.
No taaak bo duży dom taty i duuuże zarobki taty to jest najważniejsze.Szkoda.że nie napisałeś że dziecko mnie kocha i jest do mnie przywiązane czy jest szansa że zostanie że mną?....biedne dziecko....
tu nie chodzi o majatki kto co ma tylko o dziecko,psycholog czasem musi porozmaawic z dzieckiem,chodzi o milosc do dziecka.
Ludzie, przeciez sad nie podejmuje takiej decyzji ze wzgledu na dom czy adwokata. Kazda sprawa jest inna, rozne okolicznosci, nie porownujcie tu swoich przypadkow. O tym, z ktorym rodzicem bedzie mieszkalo dziecko decyduje wiele czynnikow, m.in.badania w RODK. Sad powinien kieruje sie dobrem dziecka, bierze tez pod uwage zdanie dziecka.
Czyli rozumiem, że zapracowanego ojca, w wielkim domu nie ma, bo ciągle pracuje...
Ma czas jeszcze na samodzielną opiekę nad dzieckiem i utrzymywanie więzi?
A skąd wiesz jaką mają sytuację, ja akurat znam osobę i ojciec wychowuje dziecko bo matka nie ma nawet na mleko i jest troche nie halo, sad przyznał ojcu żeby się opiekował. Kobiety zawsze będa pisać ze to ich dzieci itd to jest normalne, ale jest dużo przypadków że kobieta nie da rady - i fizycznie i psychicznie itd, a co do opieki jak piszesz ze ojciec by sie nie zajął - są żłobki, przedszkola itd
Najlepiej jakby sie dogadali a nie krzywdzili dziecko tym ze je beda sobie wyrywać z rąk