Chodzmy wszyscy na treningi i wskażemy wtedy palcem u kogo widzimy brak zaangażowania.
Fajnie że wczorajszy mecz trwał dłużej niz godzinę, ale to raczej kwestia średniego spręzenia Impelu. Zastanawiam sie jakim cudem zawodniczka z nr 8 spedziła na boisku ponad 2 sety - przyjęcie marne, w większości uniemozliwiające rozegranie składnej akcji, atak albo łatwy do odczytania i zablokowania, albo tak słaby że nie sprawia problemu z odbiorem. Zmienniczka w ponad dwa razy krótszym czasie więcej zdziałała, ale niestety nie jest pupilkiem trenerów