Nie liczyłem na wiele w tym meczu. ale po raz kolejny ten pseudo trener nie reaguje w pore na to co się dzieje na boisku. Te, które ożywiają grę stoją prawie cały mecz w klaskaczu jak na przykład Mielczarek, za to wprowadza Dybek której gra się kompletnie nie klei już który s mecz z kolei.
wezcie znajdzcie jakiegos Wlocha z 1-2 ligi i tak jak w Pile zrobi robote
Zgłoś swoją osobę na stanowisko trenera. Widać że masz pojęcie i napewno odpowiednie papiery.
Ja widziałem... wchodziły zmianowe i też dostawały bloki pod nogi. Może znawcy statystyki prześledzcie? Są na orlen lidze.
No cóż , wynik był do przewidzenia
zdaje się, że zarząd już kładzie lache na tym klubie i godzi się z myślą, że koniec siatkówki w Ostrowcu jest bliski. Lepiej odpuścić niż ruszyć dupę w Polskę za sponsorami. Pewnie ten baner na meczu o treści: "sukces ma wielu ojców - czy upadek będzie sierotą?" ma jakieś odzwierciedlenie w tym co się tam teraz dzieje.
mam chociaż nadzieję, że zamiast likwidować klub po sezonie, postarają się choćby o jakiegoś udziałowca który nabędzie nawet te 51 czy więcej procent udziałów, z zastrzeżeniem że klub ma nadal reprezentować nasze miasto.
prezes i trener do odwołanie potrzeba impulsu w zespole i sponsora
Pamięć jest krótka, bo to ten trener uchronił drużynę przed spadkiem i wprowadził nas do Orlen Ligi, a ma do dyspozycji zawodniczki na które było stać klub , chyba to nie był jego wybór.Przychodźmy na mecze, bo nie trudno być kibicem kiedy są sukcesy.Pani Prezes , no cóż chyba zakończyła swoją misję ,albo udziela bezsensownych wywiadów albo milczy.Chyba zapomniała jak to się gra za frico.
Trener to akurat awansował tylko dlatego, że miał bardzo mocny zespół jak na warunki I-ligowe w tamtym sezonie. Każdy inny mógł być trenerem i tak awans byłby zrobiony. Od samego początku w KSZO miał swoje faworytki w drużynie i to zabijało zdrową rywalizacje, bo po co miały się dziewczyny spinać skoro wiadomo było z góry która zagra. Dla mnie takie coś jest nie do przyjęcia, mają grać te które są obecnie w najlepszej dyspozycji i tyle.
Co do prezesów nie wystarczy zdymisjonować Pani Iwony, trzeba pamiętać też o tych co sterują z tylnego fotela, ale obawiam się że dopóki KS KSZO posiadał będzie większość udziałów w spółce to nic się nie zmieni. Owszem mamy klub w rękach ostrowieckich, ale co z tego jak nie ma tu nikogo kto pociągnąłby ten wózek do przodu.
No tak miał bardzo mocny zespół ,zwłaszcza w końcówce poprzedniego sezonu ,ze na koniec musiał grać 6-7 zawodniczkami.A pani prezes kazała się swoim koleżankom tytułować pani prezes i zapomniała,że zawodniczkom trzeba płacic.To ,że wychodziły i grały do końca to już nie zasługa prezes tylko sztabu szkoleniowego,który jak mógł budował morale.Dziewczyny odeszły bo nadal nie uregulowane są sprawy finansowe za poprzedni sezon.Niestety polityka dotyka również sportu.
Pare dziewczyn chciało zostać ale "trener ORLEN LIGOWEGO ZESPOŁU" nie chciał.
Czyli cuccarini tez wygrywa wszystko bo ma najsilniejszy zespół w Orlen Lidze. Ot i jest odpowiedź. ..
tylko do kiedy bedzie taka bryndza trwała
Pani prezes ani słowa komentarza
Obecny Trener nic nie zmieni tu potrzeba innej myśli
tyle meczy juz rozegranych i swiatełka w tunelu nie widac
Na meczach ewidentnie widac ze dziewczyny gubia sie na parkiecie zeby nie mowic ze nie wiedza co maja robić/ grać
Ja zapytam czy ktoś widział PANIĄ PREZES z w szkole podstawowej By coś osiągnęła ? To co może zrobić dla zespołu ORLEN LIGII ???? To jest nieosiągalne dla tej osoby .... Czas zakończyć.....???/
Obecna liga jest bardzo nierówna. W zasadzie są 2 ligi w jednej. Najpierw miejsca 1-8, a później 9-12. Między nimi jest PRZEPAŚĆ. Trener ? Ma swoich zwolenników, ale chyba więcej przeciwników. Nie miał wpływu na obecny skład? Trochę mi się nie chce w to wierzyć. Z tego co wiem część zawodniczek z poprzedniego składu chciała zostać. Czy trener je chciał ? Widocznie nie. Więc buduje zespół w 100% od zera. To się na poziomie OL nie może udać, zwłaszcza jak się go buduje z materiału nie ogranego (w większości) na tym poziomie rozgrywek. Tak czy siak jako trener ponosi odpowiedzialność za drużynę i jej wyniki, czy też ich brak. No, ale podobno z różnych względów szkoleniowiec jest nie do ruszenia...