Nie bądź śmieszny gościu wczoraj 22:51.
teraz to tylko piszecie o ksiedzu i o wizycie duszpasterskiej ni ma innego watku
to po co chodzą?
Ja przyjmę księdza po raz "któryś tam". W ostatnich latach trafiam na normalnych, dobrych chłopaków z którymi da się pogadać. Bywało, że mi ich żal było. Płacę jakieś 20-50 zł za poświęcenie mieszkania i wpis do zeszytu na poczet komunii dziecka. Taka tam hipokryzja i zabobony. A jak się trafi klecha z prawdziwego zdarzenia, nauczony, twardy.. To albo jeśli masz klasę - czytaj od początku -, a gdy brak cierpliwości to merytorycznie, po bandzie.. Skutki jednak w księgach opłakane.
Jeśli będą śpiewający ministranci - rzuć piątaka.
Mam pytanie: czy choinke to w czwartek się demontuje ?? ;)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
Tez tak uwazam. Mnie mama uczyla, zeby nie wpuszczac obcych do domu i tego od lat sie trzymam. Dodatkowo pasozyt wynoszacy moją kase z mojego domu powinien byc potraktowany w sposob odpowiedni.