Takich sytuacji jest wiele i nikogo to nie zaskakuje, ponieważ od dawna wiadomo, że ksiądz to tylko zawód na życie....z bardzo małymi wyjątkami.
Ja również po podobnych doświadczeniach przejrzałam na oczy i zaczęłam dostrzegać co robi kościół/ksiądz dla ludzi. Brak całkowitej empatii, współczucia. Liczy się pieniądz, więc stwierdziłam, że ksiądz to tylko jego zawód na wygodne życie. Sami wytykają ludziom błędy, a oni co robią?
Takie pretensje to do Kurii a nie na forum. Jeśli kobieta była schorowana to należało zapewnić jej comiesięczną wizytę księdza z Komunią Świętą i nie byłoby problemu. Za to się nie płaci. Najwięcej pretensji zawsze mają ludzie, którzy są na bakier z Kościołem i wiarą. Dziwne ale prawdziwe. Mnie zawsze śmieszą takie opinie jak Twoja.
Ostrowianko dlaczego uważasz, że ksiądz nie powinien wziąć w tym wypadku pieniędzy za pogrzeb? Ludzie bywają w kościele od wielkiego dzwonu a o wszystko mają pretensje. Moja babcia też jest po 90tce i nie bywa w kościele ale w każdy pierwszy piątek miesiąca jest u niej ksiądz z komunią i nie wydaje mi się żeby na pogrzebie planował mieć do niej pretensje, że nie bywała w kościele. Jak człowiek żyje w zgodzie z Bogiem i własnym sumieniem to takich problemów nie ma :) A jeśli nawet trafi na swojej drodze na księdza, który gada głupoty (bo i tacy bywają) to pomodli się za niego a nie będzie pisał żale na forum :) Nie wiem jaki cel ma Twój post poza kolejnym na tym forum atakiem na kościół.
proponuje podwyzszyc podatek do 29% z czego 10% pojdzie na kosciol. malo? to dolozyc kolejne 10%. moze wreszcie im wystarczy na ich "skromne" zycie.
Ale za pogrzeb 500zł,czy1000zł,czy msze umie brać.Opodatkować im tą działalność gospodarczą.Na przykład przymusowym pomaganiem ubogim w znaczący sposób np.wysyłaniem całych rodzin na wczasy,remontem ich mieszkań z wymianą starych mebli na nowe.Co zły pomysł.
No dobrze, jest wszędzie i co? Klękasz na łące i modlisz się do niego? Tak najłatwiej powiedzieć, że jest wszędzie bo nie trzeba nic robić, to takie pójście na łatwiznę. Kiedy trzeba iść do Kościoła w niedzielę to już gorzej, no bo przecież się nie chce, poświęcić godzinkę dla Boga to tak dużo... Jeśli chodzi o księży to każdy jest inny, tak jak wszyscy ludzie są różni. Ja nie chodzę do Kościoła dla księży tylko dla Boga właśnie. W świątyni czuję jego obecność, sacrum. To tam mogę się skupić na modlitwie i jest to dla mnie bardzo ważne. Ludzie niewierzący tego i tak nie zrozumieją i będą nadawać na księży i ludzi wierzących. Przecież zawsze tak było. No ale jak trwoga do do Boga (stare ale jare przysłowie), wtedy lecą do księdza i uważają, że im się należy to czy tamto.. Śmieszne to i żałosne.
Bylem na pogrzebie na komunalnym zmarly byl rozwodnikiem mieszkal z druga mial dziecko ale los tak chcial ze sie powiesil byl ksiadz z narodowego bylem niesamowicje zdziwiony to byl pochowek godny zmarlego ze tu lezy czlowiek i tak powinno byc
Mądre .Ale w tym zaściankowym grajdole ,najważniejsze jest ,ile kwiatuszków podrzucisz pod nogi ksiedza pedofila.Żałosne i jeszcze raz żałosne jest to,że naród otumanił się jakimiś żydowskimi bajkami.Nasi bogowie odeszli w cień ,od kiedy żydowski król z pomocą Watykanu ,rozpoczął ekspansję na nasze tereny i w umysły Słowian.Czy my ,Polacy ,Słowianie musimy czcić jakiegoś schizofrenika rodem z żydowskiej ziemi.?Czy nie stać nas na własnych bogów?
Nie, nie potrzeba wielkich budynków, lepiej się gnieść w jakiejś nieogrzewanej szopie, tak? Zastanów się co piszesz gościu 17:17.
P.S. Jak ludzie biorą śluby to po co zatrudniają dekoratorki, kupują kwiaty itd? Nie wystarczyłaby im jakaś salka ze zwykłymi krzesłami?
Tak właśnie jest gościu 22:24. Ofiary zbierane z tacy idą na utrzymanie całej parafii, ogrzewanie, prąd i inne rachunki o których nie masz pewnie nawet pojęcia. Sakrament może być za darmo, tym bardziej że np ślub udzielany jest nie przez księdza a przez samych małżonków sobie nawzajem. Nie widzę przeszkód aby zrobić to np po wieczornej mszy św. Ciekawe tylko co na to sami zainteresowani?
Niezalezna skoro nie chodzisz do Kościoła to nie jesteś wierząca, a przynajmniej nie w Boga, o którym mówi Biblia. Nie jest też prawdą że coraz mniej ludzi chodzi do Kościoła. Zawsze byli ateiści i teraz też są. Kościoły jednak póki co są pełne i w najbliższym czasie się to nie zmieni.
P.S. Idź kiedyś do pustego Kościoła, klęknij przed tabernakulum i pomódl się. Poczujesz prawdziwe sacrum i JEGO obecność. Wtedy może zmienisz zdanie o Kościele. Bo Kościół to nie ksiądz jak się niektórym wydaje, to Świątynia Boża, cały szkopuł w tym aby poczuć tam obecność Boga a do tego potrzeba wiary...
Wiesz co - nie odwracają kota ogonem . Nikt nie pisał o " śmierdzącej klitce". Napisane było wyraźnie - przepych zbędny, wystarczy duża ogrzewana sala z krzesłami dla wiernych. W cywilizowanym kraju powinna być ona jeszcze dostępna dla niepełnosprawnych i posiadać toaletę. Powinno być w niej czysto i schludnie. Utrzymanie takiego kościoła byłoby tanie
Tak zresztą wyglądają często kościoły protestanckie czy baptystów w USA.
Zdobienia, złocenia, bajery i marmury zbędne. Krzyż, ambona, świece - tyle.
A u nas - powiedz mi jak osoba na wózku ma wjechać do kościoła po marmurowych schodach? Gdzie starszy człowiek z problemami z prostotą czy małe dziecko ma załatwić potrzebę fizjologiczną? Tego nie ma, bo ważniejsze są witraże, nowy konfesjonał za 7 tys zł.( sprawdzona informacja) czy inne popierdółki.
Bo po prostu jesteś niewierzący gościu 12:45, a na pewno nie w Eucharystię skoro nie czujesz obecności Boga w Kościele. Ja za to czuję bardzo mocno i bardzo wielu ludzi również. Nie rozumiem po co się czepiacie nas wierzących. Przecież jak wam nie pasuje, nikt was na siłę do Kościoła nie ciągnie.
I dlatego właśnie Kościół ma coraz gorszą opinię. Jest to skostniała instytucja, zamknięta na zmiany z dostojnikami przyspawanymi do stołków. Po co zmieniać cokolwiek jak tak było od wieków...Tyle że świat wokół i ludzie się zmieniają a Kościół uparcie udaje że tego nie widzi.
Jeden Franciszek zdaje się to rozumieć i chwała mu za to.
To prawda, że księża muszą mieć wysokie dochody, ponieważ utrzymują siebie na wysokim poziomie ale również swoje rodziny, dzieci, wnuki, mieszkania, samochody.
Papież Franciszek trochę ich goni ale w Polsce tak łatwo się nie dają albo udają, że nie słyszą głosu zwierzchnika.
Nie po to zostali duchownymi żeby teraz rezygnować z luksusu....
Urodziłem się pół wieku temu i nie słyszałem , aby takie przypadki miały miejsce. Wydaje mi się, że szukasz taniej sensacji, podobnie zresztą jak autorka tego wątku.
Melanio,nie dziw się Antkowi ,ponieważ został spłodzony przez jurnego byka w sutannie gdzieś w zapadłej wsi.Musi bronić ojca swego i dlatego wysuwa tak dziwne argumenty.Zresztą ,czy facet w sukience może być prawdziwym facetem?Onaniści,pedofile ,albo seks analny.A tfu!!!!!!!!!!!!!
Pleciesz bzdury parafianko. Słuchaj tych z zagranicy, na pewno dobrze na tym wyjdziesz ;))))))