Lobby wygrywa.
Rząd przyjął projekt regulacji najmu krótkoterminowego, ale w okrojonej formie. Mieszkania wynajmowane na doby trafią do centralnego rejestru i zostaną objęte przepisami o usługach hotelarskich, jednak gminy nie dostaną prawa do wyznaczania stref ograniczających tę działalność, a wspólnoty do decydowania o jej prowadzeniu w budynkach.
Imprezy, libacje, nieprzespane noce mieszkańców i co kilka dni nowy sąsiad za ścianą. Taki komfort życia chcą zafundować liberałowie Tuska oderwani od rzeczywistości, bo sami żyją w symbolicznym Wilanowie.
Na szczęście, żeby ustawa sprzyjająca bogatemu lobby posiadaczy kilku czy kilkunastu/kilkudziesięciu mieszkań weszła w życie musi ją podpisać Pan Prezydent.
Zazdrość ci że nie stać cię na dodatkowe mieszkanie a też byś tak robił
Super, w koncu jakies nowe platne dziewczyny beda
Przenośne burdele:)
23:13; jaki ty jesteś przewidywalny, jak sraczka po zsiadłym mleku:)
Gość Dziś, 05:17 Dobrze,bo te z Sienkiewki to na emeruturę zasłużoną
W ktorym bloku są? Może być szyf rem
Taki komfort istnieje od czasów rządów PiS. Wtedy przez 8 lat nie mieli wcale żadnych uwag do takiej formy najmu.
PiS to akceptuje
Krótka odpowiedź: częściowo prawda, częściowo nie.
To, co zacytowałeś, miesza informacje o projekcie ustawy z opiniami politycznymi.
Co jest zgodne z faktami?
Rząd rzeczywiście przyjął projekt regulujący najem krótkoterminowy.
Projekt przewiduje m.in. obowiązek rejestracji obiektów i objęcie najmu krótkoterminowego przepisami dotyczącymi usług hotelarskich.
W połowie lipca pojawiły się informacje, że z projektu usunięto część wcześniej proponowanych rozwiązań dotyczących możliwości ograniczania najmu przez gminy i wspólnoty mieszkaniowe. To właśnie do tego odnosi się cytowany wpis.
Co jest opinią, a nie faktem?
Stwierdzenia takie jak:
„Lobby wygrywa”,
„liberałowie Tuska chcą zafundować mieszkańcom imprezy i libacje”,
„ustawa sprzyja bogatemu lobby”,
to oceny polityczne autorów komentarzy. Nie są to fakty, które można potwierdzić w dokumentach rządowych.
Czy najem krótkoterminowy bywa problemem dla mieszkańców?
Tak. W wielu miastach (np. Krakowie, Barcelonie czy Amsterdamie) mieszkańcy skarżą się na hałas, częstą rotację gości czy uciążliwości związane z wynajmem na doby. Z drugiej strony właściciele mieszkań argumentują, że mają prawo dysponować swoją własnością, a taki najem zwiększa bazę noclegową i przynosi dochody. Dlatego regulacje tego rynku są przedmiotem sporów w wielu krajach.
Podsumowując:
- informacja o zmianach w projekcie ustawy jest zasadniczo prawdziwa,
- wnioski o "bogatym lobby" czy odpowiedzialności konkretnej partii są opiniami politycznymi, a nie ustalonymi faktami.
Źródła: https://www.reddit.com/r/krakow/comments/1uxbi92/praca_w_ostrowcu_czytanie_pisanie_liczenie/
https://www.gov.pl/web/sport/regulacja-najmu-krotkoterminowego--projekt-uporzadkowania-rynku-uslug-noclegowych
Najczęściej spotkasz to zapisane jako:
- Ability to read, write, and perform basic math.
- Ability to read, write, and count.
- Basic reading, writing, and numeracy skills. (bardziej formalnie)
- Must be able to read, write, and communicate in English. (jeśli chodzi o znajomość języka)
Jeśli chodzi o dosłowne wymaganie „umieć pisać, czytać i liczyć”, to naturalnym odpowiednikiem jest:
- Must be able to read, write, and count.
Lub bardziej formalnie: Must possess basic literacy and numeracy skills.
Termin literacy and numeracy jest często używany w ofertach pracy i oznacza właśnie podstawowe umiejętności czytania, pisania i liczenia.