Wyjaśnienia znajdują się w kolejnym wpisie, gdzie czytamy m.in., że największym problemem byłego lidera "Solidarności" jest to, że nie może "ujawniać prostych prawd". "Nie chcę i nie mogę kłamać, ale ujawnić też nie mogę" – pisze.
Dalej były prezydent wyjaśnia, że w takiej sytuacji "kluczy", a to – w jego ocenie – powoduje kolejne "podejrzenia i błędne oceny". Jako przykład kluczenia podaje swój wpis o tym, że to SB współpracowała z nim, a nie on z SB. "Współpracowanie (pisownia oryginalna – red.) rozumiałem i rozumiem, że to znaczy pomagać komuś (...) w realizacji jej celów" – czytamy.
onet pl
No i medrzec nam zwariowal.
cztery klasy nie wystarczyly
Nove bio nasmarowal
mierzy z glupota swoje sily.
kazdy w SB dla mnie pracowal
Kiszczak przedemna trzasl portkami
Jaruzelski mi salutowal
kazdy chowal glowe miedzy nogami.
Oto prawda objawiona
wierzcie prosze w ostatnia wersje
choc moze troche nie sklejona
wkrotce ja podrobie jeszcze
Papiez sluchl mnie poslusznie
a Gorbaczow prosil rady
Reagan prosil autograph grzecznie
bylem wielki od parady.
Teraz kwity wyszly jakies
ktos mi smie przedstawiac dowody
a czy spytal moje zdanie
nie wydaje na to zgody.
Jam Walesa mocium panie
mnie namascil ktos w POpowie
wiec wam dzisiaj znowu klamie
bo mam w glowie wodoglowie:-))
powyzsze z onet pl
Trzeba go pilnować a najlepiej odizolować, bo jak przypadkowo popełni samobójstwo to zostanie MĘCZENNIKIEM. To będzie dopiero numer, znowu wszystkich wyroluje, to byłby dopiero zagrywka.
Cos mi sie wydaje, ze Walesa ma chyba problemy sufitowe. Teraz nie wiadomo, co z nim zrobić? Niby bardzo rozpoznawalny Polak, ale kapus znany też. I gada takie glupoty, ze glowa boli.
Dziś powiedział: Nie współpracowałem z SB, to SB współpracowało ze mną.
Pozostawie to bez komentarza...
Bolkowi Wałęsie wieżą dzisiaj tylko: Lis, Michnik, KOD-ziarze, nowoczesne bankstery i platformerscy targowiczanie. Doborowe towarzych się dobrało.
Tak naprawdę to on miał teczki SB, a nie SB jego.
No cóż, jaki naród taki prezydent... Popatrzmy wokoło, przecież większość to bezmózgie jełopy - Włąśnie napluto im w oczy, facet ociera usta, a ONI mówią że....., ale........, bo........, w zasadzie......... Cóz, lata postkomunistycznego ku...twa zrobiły swoje: naród bez ikry, bez jaj, bez kręgosłupa moralnego... Żałosne...
A ja mam pytanie do psychiatrów. Czy jest taka choroba, że człowiek sobie wmawia i z przekonaniem o tym mówi, że jest np cesarzem lub bogiem?
Święta prawda mocium Panie
L.W, prawda historyczna taka jest bez mitologizacji postaci:
w latach 70tych był kapusiem (fakt) (to było działanie anty-wolnościowe)
- w latach 90tych, (aż do dzisiaj) blokował i blokuję dążenie do prawdy historycznej (fakt) (jest to działanie anty-wolnościowe)
- to kiedy był niby tym 'wolnościowcem', ?
- który z komuchów był jego wrogiem, otóż żaden, za to pił z nimi wszystkimi wódę na umór !
- kiedy powiedział coś złego nt. Kiszczaka i Jaruzela, nigdy, za to ich chwalił i bronił !
- kiedy powiedział coś złego nt. komunizmu, nigdy, nie ma takiej wypowiedzi...
moja ocena = cyborg służb specjalnych udający tylko wolnościowca, podrzucony do stoczni gdańskiej, żeby zdławić bunt w zarodku, i rozegrać to wszystko na SBecko, Komunistycznych zasadach...
to widać slychać i czuć, że Bolek do dzisiaj jest TW do ~Bolek marzy aby stanąć na czele polskiej wojny domowej: Jak ktoś pomyśli, to zobaczy, że w ten sposób Bolek udowadnia swoje agenturalne jestestwo. Po raz kolejny chce działać jako czynny agent doprowadzając do rozrób i ostatecznego zniewolenia Polaków w wyniku interwencji z zewnątrz. Albo już mu całkiem odbiło. Precz Czerwońcu!
Proponuję wysłać Wałęsę motorówką do Korei Północnej,ewentualnie do Wenezueli. Niech robi to co umie najlepiej, czyli obala komunizm.
Uważam, że Wałęsa ma chyba jednak problem z własnym umysłem.
"W wywiadzie na łamach "Die Welt" Lech Wałęsa zapowiada walkę o swoje dobre imię. Do upadłego. Jak mówi, jest gotów stanąć na czele zrywu, "by ratować ojczyznę".
Więc chce walczyć o swoje dobre imię, czy chce stanąć na czele zrywu by ratować Ojczyznę? Chyba, że jego dobre imię to dobre imię Ojczyzny, a dobre imię Ojczyzny to dobre imię Wałęsy. Gratuluję.
Tak przypomniało mi się:
"Partia i Lenin - bliźnięta-bracia -
kogo bardziej matka-historia ceni?
Mówimy - Lenin, a w domyśle -partia,
mówimy - partia, a w domyśle - Lenin. - Majakowski
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/lech-walesa-w-die-welt-wojna-domowa-stane-na-czele/rxdky1
http://m.niezalezna.pl/77196-nasz-news-komornik-zajal-konto-walesy-byly-prezydent-musial-przeprosic