Syn koleżanki nie wyłączył telefonu wchodząc na egzamin ustny na UW. W tym czasie ona zadzwoniła do niego, żeby zapytać czy zdał. Egzaminujący przerwał, poprosił go, aby odebrał telefon, nie pozwolił odrzucić, w tym czasie wpisał do indeksu niezaliczone i zaprosił na poprawkę we wrześniu, bez możliwości wcześniejszego zaliczenia. Koleżanka skwitowała- obydwoje nauczyliśmy się kultury za późno.
Przeczytaj proszę moje wypowiedzi ze zrozumieniem - jest tam ich chyba 5. Powtarzam - ze zrozumieniem. Jak nie zrozumiesz, to przeczytaj jeszcze raz, aż do skutku. Potem napisz wnioski i mogę podjąć dyskusję. :)