Czy mi sie wydaje czy Policja, ktora do tej pory kontrolowala kierowcow na tzw. wyjazdach z miasta po zmianie taryfikatorow przeniosla sie na teren zabudowany?
Teraz mogą więcej zarobić w terenie zabudowanym.
Bardzo dobrze, niech kontrolują 24 godziny na dobę.
Teraz rowerem będzie szybciej dojechać gdzieś na miasto :)
A ja proponuję częstsze kontrole policji i straży miejskiej chociażby na placu zabaw na os. Ogrody i w pobliżu, zamiast na drogach, bo tu jest prawdziwy problem, chociaż wiem że mniej opłacalny. Plac zabaw stał się placem pijaków, ćpunów i innego nieciekawego elementu. Strach przejść przez ten plac, wszedzie pełno szkieł po porozbijanych butelkach, do tego menele załatwiający potrzeby fizjologiczne na oczach dzieci i innych korzystających z placu. Mam już dość tego codziennego obrazka. Policja lub straż miejska nic nie robi, nawet jak przyjadą. Pogadają, rozgonią towarzystwo, które 5 minut po odjeździe radiowozu wraca na miejsce libacji. A może tak zgłosić problem do Komisji rozwiązywania problemu z alkoholem ( chyba jest coś takiego) i zakazać handlu alkoholem w rejonie placów zabaw. Uwierzcie nic przyjemnego oglądać dzień w dzień od rana do wieczora pijaków, krzyczących, sikających czy śpiących na ławkach.
Policja powinna być pomocna w każdej sytuacji,a na tym placu to rzeczywiście cyrk.
Uwierz mi niczym przyjemnym też nie jest słuchać non stop drących się dzieci na placach zabaw. W lecie trzeba otworzyć okno i słychać jeden wielki pisk dzieci. Nie idzie spokojnie odpocząć po pracy w swoim domu, bo non stop darcie słychać...
Takie uroki już życia na osiedlach między ludźmi niestety...