Dlaczego Pan Prezydent Polski tworzy Radę do spraw Polskiej Konstytucji czy chce żeby w Polsce istniał system prezydencki Czy to dążenie do tego aby w Polsce urządził Prezydent i jego ugrupowanie polityczne .Czy to ruch Prezydenta przed wyborami w 2017 roku.
Co oznacza system prezydencki? Co to dokładnie znaczy i co by się miało w konstytucji zmienić?
Najpierw zmiana konstrukcji aby miał władzę a potem przekształcenie w monarchię i będziemy mieć króla Karola pierwszego:)
A może chodzi o takie zapisy żeby żaden osioł nie miał wątpliwości co znaczy wobec.
Naród wybrał demokratycznie więc trzeba uszanować wolę narodu, skoro tak twierdzi to zapewne ma rację a kto się nie zna niech nie wypowiada się bo źle to świadczy o wypowiadającym. Tu na dole to ludzie tyle wiedzą co przeczytają w internecie albo usłyszą w radiu albo telewizji. Stare mądre porzekadło mówi: jak wół pierdzi to obora słucha.
Komuchy w akcji
https://wpolityce.pl/polityka/759442-poczobut-byl-namawiany-by-nie-odebral-orderu-z-rak-prezydenta
Co powiedzą ci w wolnym słowie to ty wierzysz ,to jak mówili przez cały dzień że na Węgrzech wybory wygrał Orban to też według ciebie była prawda. Najlepiej zrzucić winę na innych....
Powiedział mocno tuskniety antypolski gość z 11:43. Do Berlina VON!
HIMALAJE HIPOKRYZJI I CYNIZMU TUSKA!
"Szef Koalicji 13 Grudnia dodał zdanie, które nawet koło prawdy nie leżało… „Nie można być bardziej amerykańskim niż ja jestem od zawsze” - stwierdził Tusk.
Donald Tusk nie zaskoczył i postawił interes Niemiec na pierwszym miejscu. Pytany, czy Polska powinna się postarać o relokację żołnierzy USA, którzy opuszczają Niemcy, powiedział: „Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać. Nie pozwolę na to, żeby Polska była wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim. Nie można być bardziej amerykańskim niż ja jestem od zawsze”.
https://wpolityce.pl/polityka/759481-bezpieczenstwo-niemcow-wazniejsze-dla-tuska-w-tle-zolnierze-usa
Bez zdziwienia.
Marszałka Sejmu RP ,Włodzimierza Czarzastego, drugiej osoby w państwie, b. działacza PZPR, nie było 3 maja na placu przed Zamkiem Królewskim.
Całkiem słusznie.
Niestosowna byłaby obecność polityka, którego towarzysze partyjni używali Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej do tłumienia... obywatelskich obchodów święta Konstytucji 3 Maja. Co innego, gdyby była to parada ZOMO, którym legitymacja PZPR... legitymizowała prawo pałki.
Marszałek Senatu RP, Małgorzata Kidawa-Błońska, trzecia w precedencji konstytucyjnej osoba w państwie, zamiast Placu Zamkowego wybrała podróż zagraniczną. Wybór taktyczny, bezpieczny politycznie i niewymagający, jak podróż do Pucka, udziału w hańbiących wywrzaskach pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy.
08:13 dobrze że byli twoi,ciesz się tym .A nie uważasz że przemówienie przed Zamkiem Królewskim było perswazyjne ,z elementami doboru faktów ukazywanych w konkretnym świetle ,straszenie konsekwencjami.To szantaż emocjonalny podany odbiorcy na tacy , uderzający w osobiste poczucie odpowiedzialności i patriotyzm u Odbiorcy takich słów Przeistacza się on w politykę który " ma załatwić jakaś sprawę." To przemówienie z polityczną tezą osadzoną w doraźnej polityce.
08:13 dobrze że byli twoi,ciesz się tym .A nie uważasz że przemówienie przed Zamkiem Królewskim było perswazyjne ,z elementami doboru faktów ukazywanych w konkretnym świetle ,straszenie konsekwencjami.To szantaż emocjonalny podany odbiorcy na tacy , uderzający w osobiste poczucie odpowiedzialności i patriotyzm u Odbiorcy takich słów Przeistacza się on w politykę który " ma załatwić jakaś sprawę." To przemówienie z polityczną tezą osadzoną w doraźnej polityce.
A tak konkretnie, to o co Ci chodzi?
Ojczyzna jest w poniewierce, na co niezbędne jest przedstawienie faktów właśnie to obnażających, to i przemówienie jest perswazyjne. Bo jeśli konsekwencje faktów są lub mogą być porażające, to mówienie o nich można nazwać straszeniem, choć ja nazwałbym elementem działania zapobiegawczego. Rolą osób odpowiedzialnych za dobro wspólne jest pokonywanie ‘osobistych barier i poczuć’ (osobistych ego z zabarwieniem pyszałkowatości), aktywując wspólnotowe odruchy samozachowawcze.
Czy to jest polityka? A co nią nie jest w działalności publicznej, skoro „politikon zoon” wywodzące się z filozofii klasycznej oznacza, że istota ludzka jest z natury stworzona do życia w grupie, społeczności oraz strukturze politycznej, jaką jest państwo (z czym trudno nie zgodzić się).
Prosze porównać sobie obydwa przemówienia wygłoszone w tym samym dniu.Jedno spokojne z powagą, chodź do końcowe zachowanie może nie odpowiednie za to drugie zupełnie przeciwne. Rolą Prezydenta jest być ponad podziałami, łączyć naród, dążyć do współpracy a nie dzielić Nie krzykiem przedstawianie jakich swoich wygórowanych marzeń,dążeniem do zmian Konstytucji aby władza była tylko w rękach Prezydenta..A czy to nie przemówienie perswazyjne z podtekstem politycznym..Przydało by się więcej pokory ,umiejętności samokontroli bo do tego zobowiązuję stanowisko. .Ale takie przemówienie najbardziej działa na wyborców, więc to ma wszystko tło polityczne ze ,wskazaniem jakiegoś zagrożenia i przedstawienia swojej drogi która ma być lepsza , która nie będzie bo taka władza prowadzi do dyktatury .Prosze nie pisać że państwo jest w jakiejś poniewierce .
Ta banda z KO, Lewicy i PSL naprawdę chce całkowicie pozbawić nas suwerenności i oddać naszą Ojczyznę w ręce Brukseli
Głosowali ZA poprawką dotyczącą likwidacji prawa weta dla Polski w obszarach o strategicznym znaczeniu, takich jak bezpieczeństwo, czy polityka zagraniczna!
Przepisy zostały sprytnie przemycone jako poprawka do projektu w sprawie budżetu UE.
Głosowali PRZECIWKO poprawce, że państwa członkowskie sprawują władzę nad traktatami oraz, że UE może działać wyłącznie zgodnie z zasadą przyznania kompetencji.
To znaczy, że koalicja Tuska chce, by UE mogła do woli wykraczać poza traktaty unijne i to, na co państwa się umówiły
To raczej manipulacja lub duże uproszczenie. Żadne zmiany dotyczące weta czy kompetencji UE nie mogą wejść w życie bez zgody wszystkich państw, w tym Polski. Rezolucje Parlamentu Europejskiego nie zmieniają prawa ani traktatów.